Tramwajowy.pl

  • Podróżnik

    PLbusUA

     

     

     

    Kilka dni temu , kiedy wróciłem do Dublina , na lotnisku trafił mi się niewidomy około 65-70 letni Ukrainiec.

        Jechał do Ennis , około 3 godziny jazdy i czekał na autobus właśnie w tym kierunku. Pytał ludzi o ten przewóz ale niestety nikt mu nie pomógł, nikt nie zapytał kierowcy, nikt nie powiedział mu, że musi jechać do RedCow lub do centrum i tam przesiąść się na autobus docelowy. Ja akurat jechał do RedCow i wziąłem go pod swoją opiekę. Mówił, że czeka około godziny już na ten autobus, który …nigdy by nie przyjechał. Facet zagadywał po angielsku więc nie było problemów z komunikacją.

    Ja nie wiem czy ludzie są naprawdę takimi (cenzura) …..czy się nie chce czy są zapatrzeni tylko w siebie czy są leniwi?

    Dojechaliśmy do miejsca przesiadki, podziękował mi . Zapytałem się go czy ma butelkę wody. Niestety skończyła mu się. Na szczęście przesiadka jest przy mojej „fabryce” więc szybko skoczyłem do biurowca i wziąłem butelkę wody z automatu. Gdy wróciłem na przystanek , obok niego siedziała pani , która powiedziała, że się nim zaopiekuje bo jadą w tym samym kierunku.

    Jest dobrze być dobrym, zapytanie kogoś czy potrzebuje pomocy nic nie kosztuje. Fakt, czasem ciężko odróżnić tych co udają i tych co naprawdę potrzebują wsparcia. Nee jest też tak, że rzucam wszystko i ratuję każdą osobę spotkaną na ulicy. Nie lubię wykorzystywania i ludzi którzy nadużywają potrzeby pomocy a takich sporo spotykam na co dzień.

  • Pajęczyny

    Tram Pajeczyna

    Nie było mnie tu jakiś czas . Jeśli tu wróciłeś to dziękuję bardzo. Pora odkurzyć pajęczyny.

    -Mam plan

    -A jaki?

    -Sprytny !!

    A tak na serio, świat pędzi a my z nim i czasem nie ma czasu na nic. Przydałoby się, żeby doba miała tak z 28 godzin. A może nie w tym rzecz? Może właśnie za dużo robimy nie potrzebnych rzeczy i jak by tak pominąć kilka spraw to się okaże, że jest czas na wszystko na wiele. Kiedyś miałem czas na pisanie co dzień, później raz w tygodniu a następnie jeszcze rzadziej. Czy nic się nie działo w tym czasie? Nie, wręcz przeciwnie. Cały czas coś się działo/dzieje tylko nie mogę się zebrać , żeby to opisywać.

    Może teraz to się zmieni. Będę pisał częściej, obiecuję.

  • Uciekł mi

    A Wy jak mówicie? Odjechał mi czy nie zdążyłem?

    A teraz test

    Jeśli nie zdążysz wsiąść do pociągu to mówisz :

    Jeśli nie zdążysz wsiąść do tramwaju to mówisz:

    Czy przypadkiem nie jest tak, że na pociąg się spóźniliśmy a tramwaj po prostu bezczelnie mi odjechał?

    Dość interesujące zagadnienie. Czy to chodzi o częstotliwość kursowania , czy może o masę , czy też o ilość naszych podróży co dzień danym środkiem komunikacji.

    Może jest tak, że na pociąg , szczególnie ten dalekobieżny, szykujemy się i oczekujemy tej podróży. Jest to coś nie codziennego. A tramwaj , no cóż, co dzień to samo. Od przystanku do przystanku i czasem mamy go dość.

  • Kategoria motorniczych

    Kilka tygodni temu opublikowałem swoją prywatną i bardzo subiektywną listę / klasyfikację pasażerów.

    Ciekaw jestem jak wygląda to z drugiej strony? Jak byście sklasyfikowali motorniczych? Na pewno podróżujecie tramwajami, więc może zerkniecie czasem na motorniczego i zauważycie jakieś jego/jej cechy lub zachowanie? Na przykład, czy ostro hamuje, czy otwiera wszystkie drzwi, czy czeka na dobiegających, czy gwałtownie rusza, czy je w kabinie lub jakiekolwiek inne zachowanie .

    Każdy kraj, każde miasto nawet każda linia ma swoją charakterystykę i to jak motorniczy prowadzi swój pojazd. Bardzo jestem ciekaw Waszych spostrzeżeń.

    Podrzućcie kilka pomysłów a ja spróbuję się do nich odnieść. Można pisać w wiadomościach na FB lub na tramwajowy(małpa) gmail kropka com.

    Jeśli macie jakieś pytania również zapraszam do kontaktu.

    Jeśli nie będziecie mieli nic przeciwko, opublikuję Wasze wypowiedzi.