Tramwajowy.pl

  • Niezdecydowanie

    Czasem nie potrafię zrozumieć ludzi którzy biegną na tramwaj następnie, gdy nawiążemy kontakt wzrokowy , zwalniają i idą krokiem spacerowym żeby po usłyszeniu sygnału zamykanych drzwi przyspieszyć do prędkości nadświetlnej – lub i nie😂. Najczęściej są to dziewczyny , nastolatki którym wydaje się, że cały świat pada im do stóp. No, sorry ale nie u mnie 😂. Na mnie to nie działa (prawie nigdy). A później zostają na przystanku wymachują rękami w górze, że nie poczekałem.

    Następny za kilka minut.

  • Leniwe czy z kapustą ?

    Zabrzmiało trochę kulinarnie ale nie o tym.
    Podjechałem na dość zatłoczony przystanek w dwóch trzecich wypełnionym tramwajem ale nie po brzegi. Wymiana pasażerów przebiegała sprawnie . Już miałem zamykać drzwi kiedy podbiegły dwie dziewczyny i próbowały wsiąść. Podeszły do drugich drzwi , nie wsiadły . Przesunęły się do pierwszych i też nie wsiadły. Za to usłyszałem ich rozmowę po polsku :
    – Ale tłok , nie damy rady wejść.
    Spojrzałem w lusterko i wcale nie było tak źle , spokojnie by się zmieściły jak nie z przodu to troje może czworo drzwi dalej. Zacząłem się zastanawiać czy to lenistwo czy głupota a może tylko brak silnej woli , żeby poprosić ludzi o lekkie przesunięcie się do środka , w celu umożliwienia wejścia innym.

  • Szczęściarz

    nastolatekPieniadz

    Podczas pobytu w Polsce trochę podróżowałem i miałem przyjemność przejechać się tramwajem linii 6 z Katowic do Bytomia. Gdy tak jechałem , oglądałem okolice po których uczyłem się fachu motorniczego. Ludzie wsiadali i wysiadali , młodzi w Katowicach , starsze małżeństwo w Chorzowie i dwóch lekko nie świeżych w okolicach Bytomia . Na jednym z przystanków wbiegło 4 chłopaków . Jeden z nich od razu rzucił się na ziemię tuż za mną i powiedział (ale nie krzyknął ) :
    – znalazłem 200zl !!
    Rozejrzał się i zapytał retorycznie czemu nikt tego nie podniósł.
    Sam się przez chwilę zastanawiałem jak do tego doszło i kto mógł to zrobić. No i oczywiście czemu ja tego nie widziałem 😂.
    Nie widziałem , bo trochę „przewijałem windę” trochę wyglądałem przez okno i tak przegapiłem szansę jak wszyscy inni w pojeździe.
    Przez chwilę byłem zły , że ja tego nie znalazłem ale po pewnym momencie dotarło do mnie , że po prostu mało obserwujemy otoczenie, ludzie się zamykają tylko na siebie , część ma nos w telefonach inna część po prostu odwraca się do szyby. I tak wszystkich nas minęła okazja szybkiego wzbogacenia się.
    Później właściwie to zacząłem się cieszyć ze szczęścia tego chłopaka . Mówił na głos że idzie sobie kupić nowe spodni więc niech nosi je jak najdłużej 🤩.

  • Już było dobrze (Ślepnąc od Świateł)

    Wrzuć sobie ten tekst w YT. Tak było 😂

    Zaskakujący dobry humor miałem jadąc do pracy , brzuszek pełny , nawet wypoczęty i zastanawiałem się kiedy jebnie 😂.
    No i masz babo placek. Nigdy mi się nie przytrafiło więc szansę rosły , że kiedyś się to stanie . Zmieniłem kolegę na RedCow , zamknąłem drzwi i jazda. Kierunek na wyświetlaczu ustawiony na Tallaght, komputer też więc jedziemy . Dojechałem do końca , spojrzałem na swój papierowy rozkład i okazało się , że powinienem być na Saggart. Szybka kalkulacja w głowie . Zgłaszać to przez radio , żeby każdy słyszał czy może telefonem i załatwić sprawę po cichutku 🫣. Oczywiście wybrałem to drugie rozwiązanie.

    Zastanawia mnie tylko sprawa jak dyspozytor się nie zorientował , że zmieniłem trasę. Przecież siedzą i patrzą w swoje monitory . Za kilka dni okaże się czy raport był zrobiony czy nie. Czy moja kartoteka oficjalnie nadal będzie nieskazitelnie czysta 🤩 ? Post jest publikowany kilka dni po 😉 żeby przypadkiem ktoś nie przeczytał o małej pomyłce .

    Udało się.

    Edit: Następnego dnia roboczego kierownik poprosił mnie na chwilkę 🫣. Zapytał się co się stało i jak do tego doszło. No trudno, zdarza się. Na szczęście bez żadnych konsekwencji.