13:00 -> 22:00

No i znów rezerwa. Na dzień dobry mieliśmy alarm przeciw pożarowy. Wszyscy opuścili budynek. Biuro, recepcja nawet dyspozytorzy ale my motorniczowie pozostaliśmy w kantynie „bo  na dworze zimno” , co niektórzy kończyli obiad itd. nikt nas nie wygonił, nikt nas nie szukał a pożaru nie było ;P Później zrobiłem dwie rundy dla kolegów kilka ruchów na zajezdni i tyle

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.