7:23 -> 16:22

Zapomniałem lunch’u dziś. Przykre to ale sobie poradziłem. Zadzwoniłem do mamy i dziewczyna podrzuciła mi na trasę. Jak dobrze że pracuje 10 metrów od przystanku 😉 Poczułem się jak dawniej kiedy małżonka przynosiła mi obiadki do kabiny.
Byłem obejrzeć domek do wynajęcia ale okazało się tragedią. Na zdjęciach wyglądało całkiem nieźle ale w rzeczywistości było ciut inaczej. Tapety odchodzą ze ściany, szafki rozwalone, piec brudny jeszcze po poprzednich lokatorach. Cóż poszukiwania trwaj dalej

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.