Miesiąc: lipiec 2007

  • 13:00 -> 20:41

    Dostałem nową umowę. Tym razem już na stałe. No i teraz dostajemy dodatkowe nagrody, coś w rodzaju premi. Spojrzałem na swój pasek i widzę 170zł a każdy mówi, że dostał 150zł. No i jeden z nadgorliwych udał się do naszego szefa i zapytał dlaczego tak jest. Ten wyjaśnił krótke, że przecież ja nie mam żadnej wysługi więc dał mi te 20zł więcej 😉
    Zjechałem o 18:20 i reszte czasu musiałem dosiedzieć na zajezdni.

  • 23:03 -> 5:02

    Ostatnia noc pracy zleciała nawet nawet. Bardzo byłem już zmęczony nie dość, że całym dniem to jeszcze jego końcówką. Musiałem dwie trzecie mojej rodziny zawieźć do szpitala. Ale jak na razie wszystko jest już dobrze. W weekend miało być wesele, zabawa, tańce, wódeczka a będzie wizyta na oddziale dziecięcym. Mam nadzieję, że też będziemy bawić się dobrze (z powodu wyzdrowienia)
    Szanownym młodym K. i A. składamy z całego serca NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA Z OKAZJI ZAWARCIA ZWIĄZKU MAŁŻEŃSKIEGO

  • 22:43 -> 4:48

    Kolejna nocka zleciała. Jakże cicho i spokojnie było. A po pracy wybrałem się jeszcze na małe grzybobranie. No i …..grzybków jeszcze nie ma za to pyszny sernik kupiłem w cukierni. Do śniadania będzie jak znalazł 😉

  • 22:43 -> 4:48

    Noc jak większość. Z wtorku na środę nie ma dużo ludzi. Cały rozkład objeździłem spokojnie, po drodze na stacji benzynowej (nie tankowałem hehe) kupiłem sobie cole, postałem chwilę bo pasażerów nie było a do pętli tylko dwa przystanki. O godzinie 4 rano, gdy miało wstawać już słońce zrobiło się bardzo ciemno. I lunął deszcz i pioruny sypały i było mokro ;( Na szczęście zjechałem i do domu doszedłem w miarę suchy.
    Dziś powtórka z rozrywki