Miesiąc: wrzesień 2007

  • 14:44 -> 23:30

    Dziś nic nie będę pisał. Zobaczycie tylko instruktarzowe filmy jak wyprasza się pasażera

    Film pierwszy „Metoda Grzeczna”

    Metoda średnia:

    i jeszcze raz tak sobie:

    No i na koniec grzecznie sam opuścił pojazd 😉

  • 4:00 -> 13:00

    Pilot, czyli oczekiwanie na zjazdy awaryjne przebiegł spokojnie. Rano wystawiłem nocne i śmieciarza. A cały dzień siedziałem w kantorku i rozmawialiśmy z mistrzem. Zjechał jeden awaryjny i to tyle.

  • 16:15 -> 19:51

    Przejeżdżałem przez skrzyżowanie dość powoli, równo ze mną lekkim biegiem sunęła dziewczyna i nagle zwrot i na moje tory. Zacząłem hamować, dzwonić. Tym razem panienka uciekła spod kosy. Zatrzymałem się, podniosłem z fotela, odsunąłem szybę i spokojnym dość głośnym tonem powiedziałem
    – DZIEWCZYNO!!!! DAJ CHŁOPAKOM NIE ROBAKOM!!!
    I pojechał w siną dal ku następnemu przystankowi
    Chyba wszystkich do okoła to rozbawiło. A ona przepraszała mnie sam nie wiem za co, bo przecież nic mi nie zrobiła tylko szkoda tych ludzi na wozie bo może ktoś sie przewrócił.

  • 14:15 -> 22:56

    Siedzę i myślę co tu napisać i sam nie wiem. Pustka ogarnęła mój umysł. Nic nie pamiętam co se wczoraj (poniedziałek) działo a może nic sie nie działo, bo każdy dzień wygląda tak samo. Ciągle pada.