4:22 -> 13:50

Jak zwykle po dwóch dniach wolnych znów spałem na „czujce”. Tylko, że tym razem dodatkowo byłem obciążony dwoma dniami imprezy weselnej 😉 Pierwszy dzień zabawa na maksa. Ale drugi tylko do dwudziestej i przy Coli i Tymbarku. Cóż sam zdecydowałem sie na taką pracę i wiele wyrzeczeń z nią związanych.
Dzionek minął spokojnie ale bardzo sennie. No i ciągły deszcz :/ jeszcze bardziej dołował. Może jutro chociaż na chwilę wyjrzy i zawita do nas słoneczko 😉

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.