Autor: Tramwajowy

  • Na zielonej, na zielonej fajnie jest

    Ale nie dla mnie. Nie lubię i unikam jak ognia.  Za daleko mi tam jeździć to raz. Dwa, zaraz po zajęciu miejsca w kabinie lub najwyżej po przejechaniu 20 minut zaczyna mi się chcieć potwornie spać. Oko same się zamyka, nie ma siły. Nie pomagają napoje energetyczne wypijane w dużych ilościach czy kawy pite już wiadrami. Na końcu zawsze wychodzę z kabiny zaczerpnąć świeżego powietrza i trochę się rozciągnąć. Pomaga na krótko.  I tu widzę problem. Mamy zbyt mało świeżego powietrza w kabinie. Klimatyzacja nie załatwi sprawy. Tylko jak tu przekonać ludzi do zmiany konstrukcji tramwaju? I do kogo się z tym udać? Muszę spisać wszystkie moje plany,pomysły,przemyślenia i napisać list otwarty lub petycję i powiesić na ścianie. Może ktoś się odezwie?

    A może na zielonej jest tak źle, bo krąży tam jakiś zły duch. Jakaś niespokojna dusza, bo przecież zajezdnia wybudowana jest na starym cmentarzu.

  • Hamowanie

    Jak każdy motorniczy wie a inni ludzie się domyślają tramwaje mają najdoskonalsze systemy hamowania we wszystkich pojazdach na świecie. Co najmniej dwa niezależne hamulce. Jeden, elektrodynamiczny czyli hamulec roboczy/zwykły tzw „hamowanie silnikiem”, drugi hamulec szynowy czyli po prostu duży elektromagnes, który przyciąga się do szyny i trzeci hamulec bębnowy, który załącza się przy prędkości około 3k m/h i zaciska na osi/bębnach. Do odhamowania tego trzeciego potrzeba prądu. Więc w przypadku braku napięcia w sieci, hamulec ten automatycznie się załącza. To tak  w skrócie, w teorii, chyba  w miarę prosto. Ale nie o tym.

    Któregoś pięknego dnia jakiś mądry  z biura wywiesił kartkę, żeby nie używać hamulca szynowego w celu zwolnienia lub zatrzymania się. Do zatrzymania się należy używać wyłącznie hamulca roboczego lub  w ekstremalnych sytuacjach, hamulca awaryjnego. Natomiast hamulec awaryjny składa się z : maksymalnego hamulca roboczego, hamulca szynowego, hamulca bębnowego i piachu. I tu rodzi się moje pytanie po co w takim razie inżynierowie zainstalowali przycisk samodzielnego hamulca szynowego, kiedy można go używać. Tak czy inaczej jest częścią hamulca awaryjnego więc po co używać awaryjnego za każdym razem kiedy jest ślisko lub troszku za szybko dojeżdża się do przystanku.

    Nudne to i maślane ale musiałem z siebie wyrzucić. Dręczyło mnie a tak naprawdę nie wiem do kogo udać się z tym problemem. Muszę chyba znaleźć autora tej notatki i z nim porozmawiać.

  • Dzień pieszego pasażera

    23 lipca Capel Street w kierunku centrum. BMW nie zatrzymało się na czerwonym. Tramwaje w centrum nie kursowały przez godzinę.
    bmw i luas

     

     

    Dziś, tj 25 lipca. Skip – ciężarówka zbierająca śmieci skręcała w prawo i niestety kierowca nie spojrzał w lusterko. Sprawij bardzo nie miłą niespodziankę pasażerom na linii zielonej. W godzinach szczytu tramwaje są przepełnione. Pasażerowie z piosenką na ustach ruszyli na nogach do centrum. Dzień Pieszego Pasażera uznaje za rozpoczęty

     

    dzien pieszego pasazera
    dzien pieszego pasazera1

     

    Więcej zdjęć http://www.thejournal.ie/luas-disruptions-harcourt-street-green-line-1007468-Jul2013/

  • Brutto-Netto

    Średnia pensja brutto motorniczego w Częstochowie to 4067zł.

    Średnio ja i moja teściowa mamy 50 lat lub kolega Krzycho Leśniak i jego pies mają średnio 3 nogi. Pensja brutto….po co to komu wiedzieć. Najważniejsze jest ile na konto wpływa. Z brutto 4067zł tylko 2888zł (średnio). Ja jako motorniczy z zerowym stażem w Częstochowie brutto miałem około 2500 zł siedem lat temu czyli na „rękę” dostawałem 1300 zł. Czy to dużo? Motorniczowie ze stażem 20 letnim mają lub mieli dużo więcej ale to już sobie wypracowali.

    Dlaczego drążę temat? Zainteresował mnie artykuł w Częstochowskiej Wyborczej. Pracownicy MPK żądają podwyżek.