Autor: Tramwajowy

  • Wiatrak

    Jak już wspominałem na FB mechanicy zainstalowali testowo w jednym tramwaju wiatrak studząco-chłodzący. Wrzesień tuż tuż, lato się skończyło a tu proszę taka niespodzianka. Przypuszczam, że zdecydowali się na taki krok z powodu zbyt dużej ilości zjazdów awaryjnych z powodu nie działającej klimatyzacji w kabinie. Teraz będziemy robić tylko „pstryk” i już mamy wiaterek. No i oczywiście nie będzie pośpiechu z naprawą klimy. No a co w zimę? W takim tempie grzejniki zamontują w okolicach maja. No i nazwa firmy lub marki lub producenta wiatraka trafiona jest w 100%.
    wiatrak1        wiatrak2

  • Pierwszeństwo wejścia na pokład

    Każdy podróżujący komunikacją miejską wie, że jest to bardzo wygodne pod warunkiem, że nie stoi się w korkach. I tak właśnie wydziela się w tym celu Bus pasy, zamknięte dla ruchu normalnego w określonych godzinach lub 24h  a tramwaje mają sygnalizację wzbudzaną, która daje im „zielone” kiedy potrzebują.

    Trzy dni temu urząd miasta zdecydował się na odważny ruch i oddał nam dość spore skrzyżowanie. Zawsze było tak, że tramwaje czekały na swoje zielone a teraz mamy zielone na zawołanie. Dojeżdżam i już światło robi się pionowe i bez hamowania mykam przez skrzyżowanie.  Zmienione zostało to po 8 latach ale nie obeszło się bez kłopotów. Cztery razy na dzień światła gasną całkowicie dla samochodów i tramwajów i wtedy panuje totalny chaos.  Wtedy po kilku minutach zjawiają się panowie Garda i kierują ruchem.

    Próbują kierować, bo oni pojęcia zielono różowego nie mają jak zachować się na skrzyżowaniu. Kabaret to mało powiedziane. Mogli by chociaż się z filmów amerykańskich uczyć jak to się robi. Tęsknię za panami Policjantami z Polski w białych rękawiczkach, z białymi mankietami i gwizdkiem. To jest pełen profesjonalizm.

    A poniżej zdjęcia jak wyglądał przejazd przez skrzyżowanie.

    Było tak:

    Pierwsi dostawali światło na drodze nr 3 i 4 , następnie tramwaj na drodze nr 2 i na koniec pojazdy na nr 1. I powrót do syklu -> 4,3,2,1

    Natomiast teraz jest tak:

    Mają zielone na 3i4, dojeżdża tramwaj i cyk jest czerwone wszędzie a my suniemy po szynach, następnie nr 1 ma zielone i kolejny tramwaj dojeżdża i znów cyk  i wszystko stoi oprócz tramwaju który automatycznie dostaje „pionową pałkę”
    mapaINB

    Analogicznie w kierunku przeciwnym:

    mapaOB

  • Rozpieszczany

    Dobrze nam w pracy. Rozpieszczają nas. Pamiętam jak wyglądała kantyna kiedy rozpoczynałem swoją przygodę z Luasem. Dwa stoły, kilka krzeseł, nie wygodna ławka. A dziś mamy sześć stołów z krzesłami, sofyKANTYNA

    sofy dość wygodne z Ikea  😉 i kuchnia gdzie wydają ciepłe posiłki. Nie próbowałem nigdy, bo zawsze jestem samowystarczalny. Takie przyzwyczajenie z domu 😉 kanapki zawsze w plecaczku :D.

    krzesla ikea

    Przez półtora roku mieliśmy krzesła-sofy też z Ikea ale niestety nie wytrzymały próby czasu i pracowników. U nas naprawdę wszystko zużywa się dużo szybciej i potrzebujemy towary do użytku mocno przemysłowego a nie codziennego zwykłego użytkownika domowego.

    Te kubki plastikowe i opakowanie kawy znika do wieczora.
    kantyna2

     

  • Jak to bywa na koniec zmiany

    Do końca zmiany pozostało około 45 minut. Jeszcze tylko na talafornie dojechać, tam postój 15 minut i z powrotem do czerwonej krowy i po szychcie. I masz Ci babo placek. W radiu słyszę „Emergency Call” ” I run over somebody” co w wolnym tłumaczeniu znaczy „kogoś przejechałem”. No to pięknie, pomyślałem. Jak ja teraz do domu wrócę jak tramwaje będą stały. Tak się ostatnio składa, że co dzień używam pojazdu na szynach, żeby dojechać do pracy a później żeby wrócić do domu. Nawet sąsiedzi się zastanawiają co jest nie tak, bo auto wiecznie pod domem stoi. To było największe moje zmartwienie.  No bo jak delikwent leży po wozem to pewnie na pół ciachnięty i nic już mu nie pomoże.

    Jak się okazało to tylko pani została potrącona,na tyle słabo, że tramwaje ruszyły po 15 minutach. Nawet drogówka chyba nie przyjechała a kierowca został przebadany na zawartość alkoholu i innych  przez naszych na zajezdni.