Autor: Tramwajowy

  • Raporty

    Jakiś czas temu pisałem o pani, która zemdlała w moim wozie. Niedawno mój Team Leader podszedł do mnie i poprosił o wypełnienie papierka. Nie wiedziałem co to może być. Oczywiście musiałem napisać raport i wyjaśnić mniej więcej co się stało, ilu świadków, czy wezwana była policja lub ambulans, jakie warunki pogodowe, widoczność itd itd.

    Raporty to integralna część tej pracy. Ma to sens, bo jak taka pani zjawi się za rok i powie, że nikt jej nie pomógł i żąda odszkodowania to wszystko będzie czarno na białym opisane,  sytuacja co i jak i gdzie się działo i wszyscy jesteśmy kryci.

    Raporty sporządza dyspozytor, na żywo podczas zdarzenia, żeby żaden fakt nie umknął.  Zapisuje numer tramu, numer rozkładu, numer kierowcy, lokalizację i opisuje całą sytuację. Kierowca za kilka dni musi przeczytać jego „zeznanie”, napisać swoją wersję, podać jak najwięcej detali i oddać do odpowiedniej komórki. Raport zostanie zarchiwizowany ale nie wiem na jak długo.

    Takie raporty robimy nawet po  hamowaniu awaryjnym.

  • Koniec ….roku

    No i tak się złożyło, że ten weekend mam wolne. A ten weekend to również początek nowego i koniec starego roku. W poniedziałek jak co dzień uderzę na drugą zmianę. Ale do tego czasu bawmy się. Życzę Wam wszystkiego co najlepsze w nowym roku, szczęścia, pomyślności i spełnienia marzeń.

    No i muszę tez się pochwalić cało rocznym zbieraniem. Mówią, że kryzys na świecie a ja znalazłem od 1 stycznia do dziś czyli do 31 grudnia tylko w tramwaju 255€ (dwieście pięćdziesiąt pięć euro) Tyle pieniędzy ludzie zgubili, zostawili itd. A to właściwie same centy, dwucentówki i pięciocentówki. Powiadam Wam, że czasem warto się schylić 😉

     

     

  • Kolejny akt wandalizmu

    Wspominałem już wcześniej o malowaniu tramwaju na czerwonej.  Nikt nic nie wie, nikt nic nie widział. Jedni mówią, że zrobił to podczas jazdy, inni, że podczas postoju na Connoly lub The Point. Inni jeszcze powiadają, że zdarzyło się to na zajezdni. W tę ostatnią wersję najciężej uwierzyć, bo w nocy w zajezdni na RedCow naprawdę jest duży ruch. Alstom (mechanicy) kręcą się non-stop, sprzątacze w ilości co najmniej pięciu też latają pomiędzy torami. A może mamy sabotażystę ;>

    luasGRAFITI

  • Zakupoholicy

    Bluebell inbount (do miasta) zatrzymałem się, otworzyłem drzwi i zauważyłem lekkie poruszenie. Jakiś mężczyzna zmierzał żwawym krokiem do wyjścia. W lusterku zauważyłem tylko nogi a w kamerze drugą część tułowia. Pani zemdlała mi w tramwaju.  I co tu robić? Zamknąć drzwi i uciekać czy wyjść i pomóc? Wysiadłem, zapytałem się czy jest OK. Oboje odpowiedzieli, że jest dobrze, że karetka jest zbędna ( w końcu kosztuje 100€) i zostali na przystanku a ja pojechałem sobie dalej. Dałem tylko znać dyspozytorowi, żeby na nich spojrzał czy przypadkiem pani nie zjedzie raz jeszcze.

    Pewnie zorientowała się, że karta kredytowa jej napuchła i dlatego zemdlała 😉