Kategoria: W Irlandii

  • Zwolniłem

    Nie, nie zwolniłem nikogo ani sam też się nie zwolniłem, bo i po co. No chyba, że trafię te 115 mln € w piątek w Euromilion to wtedy adios.

    Ale nie o tym.

    Zwolniłem prędkość jazdy i zauważyłem, że i tak dojeżdżam na czas na końcowy przystanek. Któregoś dnia, jeden z brygadzistów jechał z tyłu mojego wozu, akurat miał przerwę i pędził do sklepu po jakąś kanapkę lub frytki. Po dwóch przystankach biegiem wleciał do kabiny i z przerażeniem w oczach stwierdził, że dużo za szybko wjeżdżam w przystanek. Prędkość dozwolona to 25 km/h a ja podobno sunąłem 40 km/h. Coś mi się nie chce wierzyć. Szanowny kolega źle ocenił dystans, może faktycznie trochę za szybko, może coś w granicach 35 km/h ale nie tyle co on powiedział. No i z tego powodu zwolniłem i powiadam wam, że da się 😉 . Miał jeszcze jedną uwagę. Za szybko otwieram drzwi. Już w połowie przystanku zaznaczam „gorący guzik”. Niby tak nie wolno robić, bo drzwi mogą się otworzyć za wcześnie. Nigdy nic się takiego mnie osobiście nie przytrafiło ale licho nie śpi. Od tamtej pory już zezwalam drzwiom na otwarcie się dopiero gdy tramwaj całkowicie się zatrzyma.

  • Mało brakowało

    Bezpiecznie przez tory. Możecie sobie popatrzeć jak to szanowni piesi wchodzą porosto po tramwaj.

     

  • Korki na mieście

    Jak już wspominałem na fejsbuku, natrafiłem wczoraj na bardzo niezdecydowanych kierowców. Właściwie zawsze było to tak,że to ten pierwszy źle się ustawił a wszyscy inni szli w jego ślady.

    Po mojej lewej stronie jest jeden pas do jazdy na wprost a tuż przede mną jest pas do skrętu w prawo, który to był zablokowany częściowo.Nie miał bym nic przeciwko, jeśli by wjechali  całkowicie prze moją maskę i blokowali cały pas, bo mają do tego niby prawo.

    auta

    Białą linią oddzieliłem te dwa pasy i łatwo teraz zauważyć, że auta więcej niż kołem wystawały poza linię. Niestety miejsca było za mało żebym przejechał. Próbowałem podciągnąć ale obawiałem się zarysować tego ładnego niebieskiego Lexusa. A ten kierowca okazała się bardzo sprytny, przebiegły i cwany. Zauważył mnie w lusterku i zanim podjechałem bardzo blisko to otworzył swoje prawe drzwi, żebym nie mógł przypadkiem go minąć i przykleił swoją kamerkę na szybę boczną drzwi, którą wcześniej miał na szybie przedniej.

    Cierpliwie czekałem aż wszystko ruszy. Po 5 minutach droga się udrożniła i ja i moich 150 pasażerów mogliśmy jechać dalej. Niestety wygrali kierowcy samochodów, którzy swoją bezmyślnością i lenistwem spowodowali opóźnienie tramwaju. Mnie osobiście to lata, bo jestem w pracy i jeśli za późno skończę zmianę to będę miał zapłacone nadgodziny.

    Wszystko dobrze się skończyło, rannych brak, żadnych zadrapań, czas minął sympatycznie.

  • Speed

    Wiecie jak szybko jeździ elektryczny wózek inwalidzki? Ja już wiem, jeździ szybko i rozpędza się bardzo szybko.  Otworzyłem wszystkie drzwi na przystanku, przed jednymi siedział na wózku starszy pan. Miał problemy z wjechaniem do środka. Jeden z pasażerów postanowił mu pomóc i lekko pchnąć z tyłu. On pchnął, inwalida pchnął również dźwignię do ruszania i z impetem uderzył w przeciwległy bok tramwaju. Wózek zakołysał się, pan z pojazdu na szczęście nie spadł, odczekałem jeszcze chwilę i ruszyliśmy. Nieładnie śmiać się z inwalidów ale ta sytuacja była przekomiczna. Na szczęście nic się nie stało.