Jakaś sowa mądra głowa wymyśliła nowe położenie starego znaku pionowego. Mianowicie postanowili żółty znak „uwaga tramwaj” przykleić do ziemi. Nawet ładnie to wygląda, jest z materiału na którym się noga nie poslizgnie a mocowane jest na ciepło. Czy pomoże? Ciężko ocenić czy jakieś życie dzięki temu zostanie ocalone ale bądźmy dobrej myśli.




Kategoria: W Irlandii
-
Nowe znaki poziome
-
Ale ten czasu zapi…szybko leci
To już ponad dwa miesiące jak nic nie napisałem na blog. No przepraszam, wiem, obiecywałem ale jakoś tak łatwiej na facebooka wrzucić szybko zdjęcie, krótki opis. Także gorąco wszystkich zapraszam na profil na FB
-
Zwolniłem
Nie, nie zwolniłem nikogo ani sam też się nie zwolniłem, bo i po co. No chyba, że trafię te 115 mln € w piątek w Euromilion to wtedy adios.
Ale nie o tym.
Zwolniłem prędkość jazdy i zauważyłem, że i tak dojeżdżam na czas na końcowy przystanek. Któregoś dnia, jeden z brygadzistów jechał z tyłu mojego wozu, akurat miał przerwę i pędził do sklepu po jakąś kanapkę lub frytki. Po dwóch przystankach biegiem wleciał do kabiny i z przerażeniem w oczach stwierdził, że dużo za szybko wjeżdżam w przystanek. Prędkość dozwolona to 25 km/h a ja podobno sunąłem 40 km/h. Coś mi się nie chce wierzyć. Szanowny kolega źle ocenił dystans, może faktycznie trochę za szybko, może coś w granicach 35 km/h ale nie tyle co on powiedział. No i z tego powodu zwolniłem i powiadam wam, że da się 😉 . Miał jeszcze jedną uwagę. Za szybko otwieram drzwi. Już w połowie przystanku zaznaczam „gorący guzik”. Niby tak nie wolno robić, bo drzwi mogą się otworzyć za wcześnie. Nigdy nic się takiego mnie osobiście nie przytrafiło ale licho nie śpi. Od tamtej pory już zezwalam drzwiom na otwarcie się dopiero gdy tramwaj całkowicie się zatrzyma.
-
Mało brakowało
Bezpiecznie przez tory. Możecie sobie popatrzeć jak to szanowni piesi wchodzą porosto po tramwaj.