Kategoria: W Irlandii

  • Wracajcie do Polski

    …krzyczy Puls Biznesu. Jest praca dla emigrantów. OK. Wrócę, jeśli co miesiąc dostanę wypłatę za którą będę mógł kupić 1800L benzyny. Cena w  Irlandii  bezołowiowej 95 jest taka sama jak w Polsce. Czekam na oferty.

    Młody, doświadczony motorniczy ze znajomością języków, będzie woził pasażerów po mieście.

  • Języki Obce

    Uczcie się języków. Dziś miałem okazje po niemiecku poopowiadać turystom w Dublinie co i jak z tramwajem, jak to się je jak podróżuje i gdzie warto zajrzeć. Może nie była to bardzo płynna rozmowa i bardzo wykwintna ale klient zadowolony i to jest najważniejsze, zrozumiał, zajarzył i poopowiadał swoje historie podczas mojego dziesięciominutowego postoju. Pan miał grubo ponad 80 lat, ponieważ pokazał mi swój „bilet wolnej jazdy” z Berlina.

    Tak się składa, że język niemiecki był dla mnie pierwszym językiem obcym jakiego zacząłem się uczyć. Płakałem idąc na lekcje w wieku 10 lat, nigdy nie sądziłem, że mi się to przyda. Opłaciło się.  W liceum zdałem maturę na 5 z „Germańskiego” a mojej pani psor od angielskiego obiecałem, że nigdy prze nigdy nie będę się uczył angielskiego. Jak by się teraz dowiedziała co ja robię, że odpowiedzialny jestem za życie wielu ludzi to by chyba wszystkie włosy z głowy wyrwała. Gorąco chciałbym pozdrowić panią prof.  z 6go L.O w Częstochowie.

  • Wiatrak

    Jak już wspominałem na FB mechanicy zainstalowali testowo w jednym tramwaju wiatrak studząco-chłodzący. Wrzesień tuż tuż, lato się skończyło a tu proszę taka niespodzianka. Przypuszczam, że zdecydowali się na taki krok z powodu zbyt dużej ilości zjazdów awaryjnych z powodu nie działającej klimatyzacji w kabinie. Teraz będziemy robić tylko „pstryk” i już mamy wiaterek. No i oczywiście nie będzie pośpiechu z naprawą klimy. No a co w zimę? W takim tempie grzejniki zamontują w okolicach maja. No i nazwa firmy lub marki lub producenta wiatraka trafiona jest w 100%.
    wiatrak1        wiatrak2

  • Pierwszeństwo wejścia na pokład

    Każdy podróżujący komunikacją miejską wie, że jest to bardzo wygodne pod warunkiem, że nie stoi się w korkach. I tak właśnie wydziela się w tym celu Bus pasy, zamknięte dla ruchu normalnego w określonych godzinach lub 24h  a tramwaje mają sygnalizację wzbudzaną, która daje im „zielone” kiedy potrzebują.

    Trzy dni temu urząd miasta zdecydował się na odważny ruch i oddał nam dość spore skrzyżowanie. Zawsze było tak, że tramwaje czekały na swoje zielone a teraz mamy zielone na zawołanie. Dojeżdżam i już światło robi się pionowe i bez hamowania mykam przez skrzyżowanie.  Zmienione zostało to po 8 latach ale nie obeszło się bez kłopotów. Cztery razy na dzień światła gasną całkowicie dla samochodów i tramwajów i wtedy panuje totalny chaos.  Wtedy po kilku minutach zjawiają się panowie Garda i kierują ruchem.

    Próbują kierować, bo oni pojęcia zielono różowego nie mają jak zachować się na skrzyżowaniu. Kabaret to mało powiedziane. Mogli by chociaż się z filmów amerykańskich uczyć jak to się robi. Tęsknię za panami Policjantami z Polski w białych rękawiczkach, z białymi mankietami i gwizdkiem. To jest pełen profesjonalizm.

    A poniżej zdjęcia jak wyglądał przejazd przez skrzyżowanie.

    Było tak:

    Pierwsi dostawali światło na drodze nr 3 i 4 , następnie tramwaj na drodze nr 2 i na koniec pojazdy na nr 1. I powrót do syklu -> 4,3,2,1

    Natomiast teraz jest tak:

    Mają zielone na 3i4, dojeżdża tramwaj i cyk jest czerwone wszędzie a my suniemy po szynach, następnie nr 1 ma zielone i kolejny tramwaj dojeżdża i znów cyk  i wszystko stoi oprócz tramwaju który automatycznie dostaje „pionową pałkę”
    mapaINB

    Analogicznie w kierunku przeciwnym:

    mapaOB