Kategoria: W Irlandii

  • Wypoczynek

    Słońce zajrzało do Dublina na dłużej. Jest rozkosznie, ciepło. Kobiety się rozbierają. A ja się pytam gdzie jest straż miejska, żeby przepędzić tych ludzi z trawnika. Jak tak można leżeć i deptać trawę.

    SSG SSG1

    No dobra. Tutaj nikt nikogo nie goni, nie krzyczy no bo i po co. Jest relax, spokój, wypoczynek w porze lunchu. Jedna pani w krótkim rękawku a druga jeszcze w zimowej kurtce. Ale cóż każdy ubiera się jak mu wygodnie. Można leżeć na trawie, chodzić po niej. Dobrze by było zabrać swoje śmieci, co niektórym tubylcom przychodzi z wielkim trudem.

    Tak to wygląda właśnie park  St. Stephen’s Green. Kto był to wie a kto nie był tego zapraszam gorąco.[mappress mapid=”1″]

  • Piękne sceny….romantyczne

    Takie mam widoki czasem z okna, jest pięknie, romantycznie. Może dość ostro ale wesoło.

    Film ten może być nie odpowiedni dla dzieci poniżej 13go roku życia.

  • Kącik listowy

    A teraz odpowiedzi na kilka pytań z komentarzy.

    Winger, co do tego skrzyżowania też mam dużo obaw. Jeszcze w dodatku jadąc „od centru” na City West jest bardzo słaba widoczność po prawej stronie. Tuż przy drodze stoi słup i kilka drzew. Będzie się działo.

    Przemek, na nowy odcinek będą musieli zatrudnić chyba kilka oddziałów ochroniarzy. Boje się o tę trasę. Co do szukania mieszkania odradzam w tej okolicy, chyba, że na samym końcu, przy hotelu, lub przystanek wcześniej obok centrum handlowego. Przystanków nie naniosę na mapę, bo nie umiem dokładnie tego zlokalizować a nie będę nikogo w błąd wprowadzał.

     

    Więcej pytań? Pisać w komentarzach lub mail:  tramwajowy(małpa)gmail.com

  • ….boli….

    Wróciłem z krótkiej wizytacji w Częstochowie. Wróciłem z bólem, bólem żeber i szyi.  Żebra bolały od stania w tramwaju z tyłu za drzwiami, jako pasażer w dozwolonym miejscu. Jechałem, trzymałem się rurki obiema rękami ale niestety, tak rzuca, że trzeba by się chyba położyć na ziemi.  Torowisko do wymiany…..może kiedyś, za sto lat….

    A szyja?! boli od oglądania się za ładnymi dziewczynami. Wszędzie ich pełno. Idąc ulicą, każda lśni, za każdą się oglądałem, bom spragnionych takich widoków. W Irlandii taką spotykam raz dziennie a jak jestem na zielonej linii to do trzech razy 😉