Jakiś czas temu odwiedzałem me rodzinne miasto Częstochowę. Jak to miło jest stać na przystanku tramwajowym i widzieć, że koledzy i koleżanki mnie ciągle pamiętają. To już przecież ponad 3 lata jak mnie nie ma w „fabryce” a nadal każdy pamięta mnie po imieniu. Normalnie się rozkleiłem takie to romantyczne 😉
Dawno nic nie pisałem, taki to leń ze mnie. Nic się nie dzieje, nuda na trasie. W przyszłym tygodniu mam trening a właściwie spacer na nowym odcinku linii czerwonej do City West więc kilka fotek będzie.
Kategoria: W Irlandii
-
Brak tytułu
-
Bogaty Szkot
Kolega (Szkot)przez radio do dyspozytora: Znalazłem piątke w ubikacji. Ktoś z naszych może zgubił?
Dyspozytor: Chłopaki, szkot znalazł piątkę w ubikacji, zgłaszać się czy ktoś zgubił, bo długie jej nie będzie miał 😉
Dziś w wiadmościach na tvp podali informację, że w Polsce i tak nie jest źle bo paliwo tańsze niż gdzie indziej w europie. No tak w PL 1L bezołowiowej kosztuje około 5zł (1,20€) w Irl litr dziewięćdziesiątki piątki kosztuje 1,50€ tylko zapomnieli dodać, że na zielonej wyspie zasiłek dla bezrobotnego to 800€ (3200zł) miesięcznie.
A po ile u Was cukier??????
-
Ostatni dzień
Ostatni dzień w pracy przed porodem należał do udanych. Się spokojnie jeździło do czasu, do czasu aż się okazało, że w The Point odbędzie się X Factor. Nie wiem czy tylko mnie się wydawała czy innym też ale jakoś było brak rezerwowych, żeby wysłać extra wozy. Tłumy były ogromne, aż się sam dziwiłem. Dyspozytor się mnie pyta przez radio: Tom, jak tam u Ciebie liczba pasażerów? Przeładowany, ponad 500 osób na pokładzie – odpowiedziałem świadomie. Pojemność tramwaju to około 280 osób ;). Za 30 min już dwóch gości z biura dostało swoje tramwajki i ruszyli na linię 😉
Poród?! Tak, tak to już pora. Drugi poTomek będzie się rodził za kilka dni. Stworzony na pierwszych wakacjach od kilku lat. Nowy tramwajarz/motorniczy no bo co tu robić w życiu jak nie jeździć tramwajem 😀
Klika dni temu kolega potrącił szanowną panią lumpa. Niestety, nie zabił jej a szkoda. Pogotowie, policja. Zabrali ją. Za pół godziny już siedziała w centrum na torach. Czyżby nie udana próba samobójcza ? I ja za to zapłaciłem……….
-
Cztery noce
Cztery nocki w pracy to stanowczo za dużo jak dla mnie. Do pracy na 21:00 do 4:00 (lub 28:00 czasu Veolia) kiedys pokaże Wam grafik 😉
Pierwsza nocka była super. Na lini zielonej, odbierałem tylko tramy na bramie a koledzy szli do domu 5min wcześniej. Obejrzałem dwa filmy w między czasie i do domu. Wtorek już był mniej przyjemny. Musiałem jechać na linię czerwoną. Wszyscy rezerwowi jeździli (było ich czterech) Nie miałem przerwy, ciągle jakieś „ruchy” na zajezdni typu z kanału na tor itd. O 2 w nocy lub rano, jak kto woli zostałem jeszcze wysłany na rundkę testową do centrum i z powrotem. W środę już o 12 w południe miałem telefon, żeby przyjść na 20:00 a nie planowo na 21:00. Kończyłem zmianę za kolegę który musiał iść wcześniej do domu. I tak zeszło do 1:40. Udało mi się obejrzeć film na koniec ;). No i dziś czwartek. Zapowiada się cisza i spokój ale licho nie śpi 😀