No tak szybko coś by wypadało napisać. Środa była wolna, poszedłem spać o 24:00 a wstałem już o 3:30. Możecie sobie wyobrazić jak wyglądałem w pracy. Wypiłem dwie kawy, redbull’a i jakoś do końca dotrwałem. Piątek też kilka godzin w pracy posiedzę lub pojeżdżę 😉 a później 3 dni wolnego ojojojoj i żona wraca wreszcie. Ach jak ja sie stęskniłem.
Tramwajowy.pl
-
15:00 -> 24:00
Dziś rezerwa na lini czerwonej. Obawiałem się, że będzie cięzko, bo w planie było do zrobienia 9 rund dla kolegów. Ale było nas 4 rezerwowych ! i podzieliliśmy się i w dodatku zrobiliśmy kilka ekstra rundek, dzieki czemu wszyscy byli bardzo zadowoleni. Jak to bywa w niedzielny wieczór było tez kilka potrzaskanych szyb ale obeszło się bez rannych.
-
16:22 -> 25:50
W piątek była linia zielona, było nieźle chociaż na Harcourt Street były jakieś targi żywności czy coś podobnego i ludzi co niemiara, taksówki wszędzie, aż na 4 pasach jezdni. Zasadniczo droga jest jedno kierunkowa ale szeroka na dwa samochody. No i oczywiście nasze tory w obu kierunkach ale oddzielone biała linią. No i tak jeździli po naszych torach a my co chwilę byliśmy blokowani. No ale się skończyło.
A sobota na lini czerwonej upłynęła dość miło i szybko pomimo tego, że na Crok Park był koncert „Take That”. Znów jakieś 80.000 ludzi. Ale powiem szczerze, że taki pasażerów to ja mogę mieć co dzień. Wsiadali szybko, drzwi nie trzymali, nic nie śpiewali. Jednym słowem było git.
-
6:12 -> 14:11
Zauważyłem, że jest wiele zapytań jak napiksać skargę na motorniczego. więc jako motorniczy postaram się wszystkim zainteresowanym pomóc. No więc od początku.
Jeśli zostałeś zgnieciony przez drzwi, nic nie pisz bo takich jak ty jest mnóstwo i to twoja wina bo za późno wsiadałeś do tramwaju.
Jeśli drzwi zostały zamknięte przed nosem patrz wyżej i następnym razem czekaj na przystanku a nie dobiegaj.
Jeśli tramwaj przyjechał za wcześnie to nie myśl tak. To jest ten poprzedni tylko mocno opóźniony.
No a tak na serio to do porządnej skargi trzeba się nieźle przygotować. Po pierwsze to numer wozu, później jak się uda to numer motorniczego. Następnie numer lini, przystanek, kierunek jazdy. Dobrze by było jeszcze mieć jakieś dowody typu zdjęcie, nagranie wideo lub audio. A jak by był świadek ale nie kolega tylko jakiś postronny to już super. No i poinformuj motorniczego o twoich zamiarach, żeby i on mógł przygotować się do obrony. A na koniec to tak na poważnie zastanów się czy warto pisać jakąkolwiek skargę. Postaw siebie w danej sytuacji, pomyśl czy jesteś nie omylny i czy tobie zawsze wszystko się udaje i nikt nie ma pretensji. Pamiętajcie, że my też jesteśmy ludźmi, też mamy rodziny, musimy je utrzymać, czasem mamy gorsze dni czasem lepsze, jak każdy. Wiem, że ktoś zaraz powie, że jak Ci nie pasuje to zmień pracę. Ale ja kocham moją pracę i nie zamierzam nic zmieniać.
Praca ta jest niesamowicie stresująca i męcząca. Dziwne?! Tak męcząca i to bardzo. Nie fizycznie ale psychicznie a to chyba gorsze bo tylko brzuch rośnie od siedzenia. Musimy mysleć za siebie, za Was (pieszych,rowerzystów,kierowców itd) bo to czasem właśnie WY zapominacie, że tory to nie jest miejsce zabaw, parkingu itd. Nie mamy możliwości skręcenia z torów, zatrzymania się w miejscu (kilkanaście ton) bo metal o metal ma bardzo małe tarcie w przeciwieństwie do gumy o asfalt. Jak coś szarpie to nie wyzywajcie motorniczego, bo to nie jego wina tylko wozu. Przecież to tylko maszyna elektryczna i może sie pospuć. Ogrzewanie?! możemy tylko włączyć lub wyłączyć i tyle. A w nowych wozach nawet nie bo komputer steruje. A że w lato gorąco a zimą zimno?! No a jak ma być, przecież to nie Karaiby. A poza tym zimą wszystkie drzwi się otwierają i wpada zimne powietrze. Logika. Latem gorąco, bo silniki pracują, tłumy ludzi w środku i od tego jest ciepło. Spróbuj włączyć odkurzacz na 10h i zobacz czy będzie chłodny czy rozpalony, o ile jeszcze będzie działał.
W razie jakichkolwiek pytań nie krępujcie się. Komentarze otwarte dla wszystkich.