Dziś wieczorem to ja zostałem zaatakowany kemieniami. Stali gdzieś na moście i rzucili w dach. Sądzę, że znudziło się tym skurwysynom wybijanie szyb i teraz polują na pantograf albo inne urządzenia na dachu. Chyba nadeszła pora żeby kupić pistolet i wieczorem iść na spacer. Nie, wcale nie mam myśli samobójczych. Ja chcę ich upolować, żeby nikomu już nie przeszkadzali. To są śmieci które trzeba będzie usunąć, bo to oni stanowią zagrożenie i to oni rzucaja kamieniami i to właśnie oni mogąś kogoś trafic i zabić. Więc działania prewencujne są wskazane.
Tramwajowy.pl
-
17:06 -> 26:00
Po trzech i pół i jeszcze pół dnia wolnego ciężko wraca się do pracy w dodatku perspektywa kończenia o 2 w nocy trochę podcina nogi. Ale jakoś przeleciało. Trochę adrenaliny wieczorem dostarczyli nam lokalni którzy z rozkoszą uwielbiają wybijając szyby.
A w domu też nieźle 😉 żona w końcu wróciła w sobotę do domu po 7 tygodniowym pobycie w polandii. Nowe używane auto kupione bo stary odmówił posłuszeństwa i dość miałem napraw. Pogoda piękna, słońce świeci non-stop temperatura ponad 20 stopni. Aż dziwne że tu w irlandii lato może tak pięknie wyglądać. A w zeszłym roku padało co dzień.
-
4:05 -> 13:02
No tak szybko coś by wypadało napisać. Środa była wolna, poszedłem spać o 24:00 a wstałem już o 3:30. Możecie sobie wyobrazić jak wyglądałem w pracy. Wypiłem dwie kawy, redbull’a i jakoś do końca dotrwałem. Piątek też kilka godzin w pracy posiedzę lub pojeżdżę 😉 a później 3 dni wolnego ojojojoj i żona wraca wreszcie. Ach jak ja sie stęskniłem.
-
15:00 -> 24:00
Dziś rezerwa na lini czerwonej. Obawiałem się, że będzie cięzko, bo w planie było do zrobienia 9 rund dla kolegów. Ale było nas 4 rezerwowych ! i podzieliliśmy się i w dodatku zrobiliśmy kilka ekstra rundek, dzieki czemu wszyscy byli bardzo zadowoleni. Jak to bywa w niedzielny wieczór było tez kilka potrzaskanych szyb ale obeszło się bez rannych.