Tramwajowy.pl

  • 5:00 -> 14:00

    Ciężka jest zmiana depo drivera. Jako rezerwowy siedzisz i czekasz i spać się chce. I na zajezdni przestawiasz wozy i dla kolegów jeździsz rundki. Ale w miedzy czasie da się oko zamknąć. No i rozmowę miałem z TL. No i faktycznie okazało się, że wszystko jest OK. Raporty które były napisane z moim ID to tylko wybite szyby w tramwaju, napaść na pasażera, jedno spóźnienie ale nie z mojej winy 😉 no i jedno hamowanie awaryjne które zgłosiłem przez radio ale nie napisałem raportu na papierze. Wszystko wyczytał to z komputerka, powiedział, że sprawuję się dobrze 😉 i że znów na ten temat będziemy rozmawiać w grudniu przy ustalaniu wysokości mojego bonusu 😉

  • 6:48 -> 14:52

    Po wolnym weekendzie przyszedł roboczy poniedziałek.  W  niedziele było spotkanie motorniczych w związku z podwyżkami itd sprawami związkowymi. No i podobno będzie dobrze. Postulaty ustalone, kierownictwo prawdopodobnie przyjęło, groźba strajku oddalona. Ciekawe na jak długo.  A ja dziś znów nie zabiłem kilka osób, nie skasowałem kilku autek. Jakaś nowa motornicza przyszła. Znaczy nowa dla mnie, bo wróciła z jakiegoś tam kilkuletniego urlopu czy coś. Muszę się dopytać. Mój TL chciał dziś ze mną rozmawiać ale, że musiał przeszkolić „nową” nie znalazł czasu. Ciekawe co chciał. Czy znów cos przeskrobałem?! A może jestem dobry i zostanę nagrodzony !! No cóż już jutro dowiem się 😉

  • 4:20 -> 11:08

    Dziś miałem sweep do miasta. Czyli tramwaj bez ludzi w celu sprawdzenia czy wszystko OK na trasie tj.sygnały nie wybite 😉 siec wisi, przystanki całe itd. A że od północy lało i grzmiało miałem lekkie obawy. W centrum zalało hotel który został otwarty jakiś miesiąc temu. I na torach była fest kałuża a pod wodą pełno kamieni bo strumień przepływał w poprzek torów no i tak przejechałem 5km/h co by z torów nie wyskoczyć. No a kłopoty zrobiły się w mieście. Jeden z sygnałów wogóle nie reagował na wzbudzenie. Ani z tramwaju ani od dyspozytora no i chłopak musiał dzwonić do centrum zarządzania drogami w dublinie (DCC) żeby coś zrobili. I po 10 minutach ruszyłem. W drodze powrotnej miałem ten sam problem ale tym razem byłem już z pasażerami no co niektórzy się niecierpliwili zapewne chociaż nikt nie przyszedł do mnie. Głupie to wszystko bo skrzyżowanie używane w 80% przez pieszych a samochody to bardzo rzadko się tam pojawiają. Za mną już tramwaje stały i ruch był wstrzymany. Nawet Garda (policja) nie miała czasu żeby przyjść na skrzyżowanie i nas przepuszczać. Kolejne problemy z sygnalizacją były tuż przy zajezdni. Ogromne skrzyżowanie „Long mile” . Zgasły wszystkie światła a w takiej sytuacji to trochę lepiej, bo pada komenda zasady ruchu drogowego i jeździmy  według przepisów. Ale co niektórzy nie umieją się dostosować do przepisów i nawet nie zwalniają z tego powodu. No i tuz przede mną usłyszałem buuuum. Się dwa samochodziki stłukły.  Szybko spojrzałem, ocena sytuacji.Ok tory nie zablokowane.uch. Radio do dyspozytora z krótkim komunikatem: RTA(road traffic accident) na skrzyżowaniu 14, tory nie zablokowane. I pojechałem dalej. Zdjęć nie mam 😛 bo mój telefon odmówił posłuszeństwa i że tak powiem cofnąłem się do pra starych telefonów (nokia 3120)choć wciąż niezawodnych.

  • 12:17 -> 20:49

    Piękna słoneczna pogoda popsuła sie popołudniem. Dzisiejszego dnia się troszkę obawiałem bo na Crock Park jak zwykle mecz. Dublin grał zkimś tam 😉  A na hali O2 koncert AC/DC lub jak niektórzy mówią acepiorundece ;). Ludzi było wyjątkowo mało. Obie grupy pasażerów bardzo się różniły. Fani GAA mieli nikebieski koszulki i byli w przeróżnym wieku, natomiast fani AC/DC mieli ciemne/czarne koszulki z nazwą swojej ukochanej grupy i byli w wieku 35 do 45 lat 😉