Tramwajowy.pl

  • Gorąco

    Dzieje się na wyspie, dzieje powiadam wam. Dwa tygodnie temu zastrzelili gościa bardzo blisko torów tramwajowych a we wtorek wieczorem o 21 postrzelona kolejnego. Tym razem postrzelony jechał autem i dojechał do posterunku Gardy na Amien Street, gdzie jest przystanek Busaras. Dzięki niemu tramwaje jeździły na skróconej trasie.

    Pan jest w stanie krytycznym ale stabilny a kiepskiego zabójcę szukają. To był już drugi zamach na facet, więc może do trzech razy sztuka 😉 Panowie z Policji odgrodzili teren i nikt nie mógł się przedostać przez barierki aż do 9 rano dnia następnego. Niestety, ekipa dochodzeniowa potrzebowała światła dziennego, żeby znaleźć ewentualne dowody. Około 10 rano wszystko wróciło w miarę do normy.

    Po południu, gdy wypoczywałem już w domu przez co najmniej 4 godziny nie kursowały tramwaje z powodu awarii sieci. Tuż przy zajezdni sieć trakcyjna obniżyła się za bardzo z prawdopodobnie z powodu upałów (23 stopnie) i tramwaj rozłożył swój pantograf na dachu i wyrwał dwie mocujące śruby.

  • Wojna

    Któregoś pięknego dnia mechanicy poinformowali managera o straszliwej zbrodni przeciwko nim. Mianowicie ktoś z kierowców przykleja pod pulpit gumy  nie nadające się do żucia tylko do wyplucia. Pewnie teraz będą sprawdzali DNA lub co najmniej odcisk zębów i znajdą sprawcę.

    Tak wygląda notka.

    guma

     

    No i chyba wojna się zaczęła. Panowie naprawiacze nie pozostali nam dłużni. Kilka dni później wsiadałem do tramwaju i znalazłem fotel motorniczego w bardzo nie wygodnej pozycji. Zgięty w pół i pchnięty maksymalnie do przodu. Ktoś się musiał trochę natrudzić. Pstryknąłem fotkę, wrzuciłem na fejsa i pół godziny później musiałem stawić się u dyspozytora z oryginałem zdjęcia. Ktoś z mechaników będzie mieć przechlapane.

    fotel1                               fotel2

  • Na zielonej, na zielonej fajnie jest

    Ale nie dla mnie. Nie lubię i unikam jak ognia.  Za daleko mi tam jeździć to raz. Dwa, zaraz po zajęciu miejsca w kabinie lub najwyżej po przejechaniu 20 minut zaczyna mi się chcieć potwornie spać. Oko same się zamyka, nie ma siły. Nie pomagają napoje energetyczne wypijane w dużych ilościach czy kawy pite już wiadrami. Na końcu zawsze wychodzę z kabiny zaczerpnąć świeżego powietrza i trochę się rozciągnąć. Pomaga na krótko.  I tu widzę problem. Mamy zbyt mało świeżego powietrza w kabinie. Klimatyzacja nie załatwi sprawy. Tylko jak tu przekonać ludzi do zmiany konstrukcji tramwaju? I do kogo się z tym udać? Muszę spisać wszystkie moje plany,pomysły,przemyślenia i napisać list otwarty lub petycję i powiesić na ścianie. Może ktoś się odezwie?

    A może na zielonej jest tak źle, bo krąży tam jakiś zły duch. Jakaś niespokojna dusza, bo przecież zajezdnia wybudowana jest na starym cmentarzu.

  • Hamowanie

    Jak każdy motorniczy wie a inni ludzie się domyślają tramwaje mają najdoskonalsze systemy hamowania we wszystkich pojazdach na świecie. Co najmniej dwa niezależne hamulce. Jeden, elektrodynamiczny czyli hamulec roboczy/zwykły tzw „hamowanie silnikiem”, drugi hamulec szynowy czyli po prostu duży elektromagnes, który przyciąga się do szyny i trzeci hamulec bębnowy, który załącza się przy prędkości około 3k m/h i zaciska na osi/bębnach. Do odhamowania tego trzeciego potrzeba prądu. Więc w przypadku braku napięcia w sieci, hamulec ten automatycznie się załącza. To tak  w skrócie, w teorii, chyba  w miarę prosto. Ale nie o tym.

    Któregoś pięknego dnia jakiś mądry  z biura wywiesił kartkę, żeby nie używać hamulca szynowego w celu zwolnienia lub zatrzymania się. Do zatrzymania się należy używać wyłącznie hamulca roboczego lub  w ekstremalnych sytuacjach, hamulca awaryjnego. Natomiast hamulec awaryjny składa się z : maksymalnego hamulca roboczego, hamulca szynowego, hamulca bębnowego i piachu. I tu rodzi się moje pytanie po co w takim razie inżynierowie zainstalowali przycisk samodzielnego hamulca szynowego, kiedy można go używać. Tak czy inaczej jest częścią hamulca awaryjnego więc po co używać awaryjnego za każdym razem kiedy jest ślisko lub troszku za szybko dojeżdża się do przystanku.

    Nudne to i maślane ale musiałem z siebie wyrzucić. Dręczyło mnie a tak naprawdę nie wiem do kogo udać się z tym problemem. Muszę chyba znaleźć autora tej notatki i z nim porozmawiać.