Miałem przyjemność iść na mecz towarzyski o złote kalesony lub o pietruchę Irlandia – Polska. Poszedłem. Dopingowałem. Gardło boli. i Nagle:
Strzelili bramkę pierwszą

A potem strzelili bramkę drugą:

Dla nie zorientowanych czytających w Polsce, dwa palce w Irlandii lub UK to mniej więcej to samo co jeden palec w Polsce 😉
Ściągnołem koszulkę i szalik w barwach biało czerwonych i zapisałem się do kolejki po paszport irlandzki
Dodaj komentarz