Tag: tramwaj

  • U.R.L.O.P

    Uwaga.Ruszam.Leżeć.Oraz.Popijać

    wypije zdrowie każdego czytelnika 😉 zgłaszać się proszę.Pozdrowienia dla Alfreda B 😉 sąsiada (byłego)

    Pięć lat bez wypoczynku. Więc się należy.

    Czwartek byłem ostatni dzie w pracy. Cztery dni na linii zielonej po rząd to stanowczo za dużo jak dla mnie. Mimo, że miałem zmiany tzw „handy one”. Ale dla mnie to były „ball breaker” (proszę sobie w słowniku poszukać). W pracy 9h ale jeżdżenia tylko 200minut więc nie ma tragedii. Ale mimo wszystko zasypiałem za sterami.Trzy kawy w trzecim dniu i dwie kawy w dniu czwartym zdały egzamin. Jakoś wytrzymałem, mimo 5 godzin spania w nocy 😉 Jak to mawiają, wyśpię się po śmierci 😀

  • Nowi kursanci

    Od jakiegoś czasu co chwilę przyjmowani są nowy motorniczowie. Znaczy przypadkowi ludzie których szkoli się na motorniczych. Oczywiście wszyscy narodowości Irlandzkiej (niestety).  Ale ostatni, nie, przedostatni kurs to porażka. Czterech na czterech 😉 czyli 100% nie zdało egzaminu pisemnego. Ja, z moim angielskim na poziomie podstawowym dwa lata temu sobie poradziłem. Wcale się nie chwalę, ja po prostu mam talent lalalala……Więc dostali kolejną szansę, bo jak już jesteś na kursie to mało kto rezygnuje lub z mało kogo rezygnują bo to czas, pieniądze itd. No więc po dodatkowym tygodniu zdali teorię. Z praktyką też nie wszystkim udało się za pierwszym razem.  No i przyszła pora na samodzielna jazdę. Jeden z kolegów zaliczył wykolejenie w drugi dzień. Fakt, każdemu się może zdarzyć tylko on świeży, będzie może miał uraz. Wóz wyskoczył na krzyżaku i tyle. Nic strasznego. Drugi ziomek ma problemy z rozróżnianiem strony prawej i lewej 😉 no ale z tym to już się chyba nic nie da zrobić, tylko kijem i lać,lać,lać

  • Odruch NIEhamowania

    Złośliwiec ze mnie jakich mało. Trenuje co dzień i co raz lepiej wychodzi mi odruch niehamowania. Nie dopuszczam do gwałtownego hamowania gdy wyskoczy mi z bocznej uliczki jakiś samochód. W Częstochowie miałem trzy kolizje, tu jeszcze an i jednej (oby tak zostało) ale trochę adrenaliny by się przydało. Najgorsze jest to, że zaczynam też polować na ludzi przechodzących w niedozwolonych miejscach jak i przeskakujących przez tory w ostatnim momencie. Fakt, że 95% tych przeskakujących to lokalne lumpy. A za upolowanie takiego powinienem dostać nagrodę z urzędu miasta bo by nie musieli wypłacać już zasiłku dla jednej sztuki. Bo z tymi zasiłkami to jest tak, że jak już irol dostanie go po urodzeniu to czasem przez całe życie nie pracuje bo mu się zasiłek należy.

  • Dublin Luas Taxi

    Pierwszy Maja. Pewnie się powtórzę ale to wtedy,dwa lata temu dostałem informację, że będę jeździł tramwajem po europejskiej stolicy. Data szczególna -> Święto Pracy 😉 Dobra ale koniec sentymentów.W sobotę i niedzielę hale O2 nawiedzili Black Eyed Peas. Bilety oczywiście SOLD OUT co oznacza 14.ooo ludzi z czego 95% wraca tramwajem.  System kolejkowy działa nieźle, extra tramy podjeżdżają jeden za drugim i jakoś się to kręci. Chyba jeszcze nie było tutaj tak tłoczno jak wczoraj. Już po 24:00 kolega dzwoni (kompan z firmy) z prośbą. Jego roommate nie zdążyła na ostatni tram. No i kłopot. Autobus?Jaki, skąd. Taxi? w sumie czemu nie 😉 Ale to ja zabawiłem się w taksówkarza. Dziewczyna stała na przystanku w kierunku centrum. Grzecznie wsiadła. Dojechaliśmy do końca, wszyscy wysiedli, zgasiłem światła i jazda do zajezdni. A on na ziemi siedziała. Bo ostatni tram rusza z obu końców dokładnie o 0:30 a później każdy następny już bez ludzi do zajezdni. No i tak mijałem przystanki. Najgorzej było przez centrum, bo światła i ograniczenia prędkości i każdy zagląda za szybę a ciężko jest ukryć osobę 😉 Na przedostatnim przestanku przed zajezdnią  koleżanka wyskoczyła a tam na nią już czekał samochód 😉 Tylko cicho sza, żeby się nikt nie dowiedział 😉