Autor: Tramwajowy

  • 10:15 -> 18:44

    Wracając do wcześniejszego wpisu ze zdjęciem słupka z ograniczeniem prędkości to faktycznie ustawili go bez sensu. Bo 80m dalej jest kolejne ograniczenie do 70km/h a w tym miejscu choćbym nie wiem jak się spieszył to moja max prędkośc będzie około 55km/h nastepne 100 metrów dalej już mam 70km/h na budziku a czasem troszkę więcej 😉

    No ale trzeba będzie uważać z przekraczaniem prędkości, bo chodzą słuchy, że zaczną uważnie się przyglądać tachografom i na koniec roku mniejszy bonus jak będzie kilka przewinień na koncie.

  • 11:12 -> 20:24

    I znów linia zielona. Zajechałem na 11 i do 14:30 siedziałem jak ciołek, bo początek mojej zmiany to była rezerwa. A dzień minał dość szybko i bez przygód. Jeszcze jutro i piątek wolny.

  • 14:15 -> 23:20

    Ogłoszenie jest, znaczy jest stanowisko w dziale planowania.Grafiki i inne duperele. I tak się zastanawiam czy by nie spróbować.Praca od 8 do 17 niby 😉 wszystkie weekendy wolne, długie weekendy. Tylko co ja bym pisał na blogu. Co tydzień taki sam wpis o treści : dziś zrobiłem grafik. No i bez przygod by było na trasie itd no i to siedzenie za biurkiem czego chyba nie lubie.

    A na Steephens Green przechadzałem się po przystanku, bo do odjazdu jeszcze kilka minut było i miałem rozmowę międzynarodową na telefonie ;). Podeszła jakas panienka i mówi „Exkiuzmi” ROTFL. Spojrzałem wymownym wzrokiem, że nie mam ochoty z nią rozmawiać. Ale ona była dość natarczywa. I mówi, że bilet chce kupić a nie ma drobnych a ten głupi automat nie chce przyjąć jej karty. No co ja miałem zrobic pożyczyć jej europięćdziesiąt ?! czy jak?! Grzecznie odstawiłem telefon od ucha i powiedziałem, że niestety nie jestem  w stanie jej pomóc i odwróciłem się do niej tyłem :P. Niech zasuwa do bankomatu.  A może czekała na najlepsze słowa tego dnia czyli : „Tak oczywiście możesz jechać za darmo”

    Takiego wała laseczko 😉 gest Kozakiewicza w domyśle 😉

  • 16:09 -> 1:02

    Zmęczony przyjechałem na linię zielona. No bo jak tu miałem nie być zmęczony jak cały weekend wolny a w poniedziałęk na 16 do pracy dopiero 😉 Nic się szczególnego nie działo. Bo tutaj jak nic sie nie dzieje to nic się nie dzieje i w radiu nawet nic nie słychać ale za to jak juz coś się stanie to hohoh urwanie …..głowy