Autor: Tramwajowy

  • 5:00 -> 14

    Miałem być rezerwa od 5:00 do 14:00 no i w sumie częściowo byłem 😉 jeden z kolegow źle się poczuł i musiałem zrobić za niego dwa kółka. A kilka minut po 10 ciężarówka uderzyła w tramwaj. motorniczy zorientował się dopiero jak poszedł zresetować drzwi bo miał z nimi problem. a ciężarówka odjechała.

    dsc00338dsc00339

  • 4:58 -> 13:30

    Na lini zielonej co chwilę wyłączają prąd na zajezdni. I dlatego trzeba rozłączać tramwaje (de-prep) rozłączyć baterie.  Sprawdziłem jaki mam wóz, udałem się na odpowiedni tor (a mamy ich aż 3 na zieolnej) załączyłem wóz, spojrzałem przed siebie a tam na łuku stoi inny wozik i blokuje mi drogę. No troche się wpieniłem, bo do wyjazdu 4minuty. Radio-in do dyspozytora a on kazał przestawic citadisa. No i według zaleceń zrobiłem to co kazał i wyruszyłem z zajezdni 5minut po czasie. Pewnie będę lekko zraportowany 😉 ale zasadniczo to nie moja wina nie??!! Jeszcze pan dyspozytor później mnie troszkę pogonił, znaczy powiedział: „jeśli jest to bezpieczne skróć postuj na przystankach do minimum”. A od 12 jako rezerwa sie obijalem:P

  • 7:23 -> 15:41

    Na zmianę padało i słońce świeciło. Ot taka wiosna. W lato za to będzie już padać cały czas. A w pracy całkiem nieźle. Przedostatnie kolko przejechałem z team leaderem bo to już rok jak pracuje i znów trzeba było mnie sprawdzić jak sobie radze. Za rok powtórka 😉 A TL zaczaił się na mnie na którymś z przystanków wsiadł środkowymi drzwiami ale ja i tak go dostrzegłem. Ale oni  w zasadzie nie są tacy żeby cie szpiegować więc od razu przyszedł do mnie, wsiadł do kabiny i sobie pojechaliśmy. Dojechaliśmy do końca, po drodze gadaliśmy o pierdołach, zdążyłem jeszcze sms wysłać jak stalismy na światłach :P(nic nie powiedział 😉 ) i przy zajezdni wysiadł. Kazał przyjść tylko papier podpisać. A jak się zapytałem czy wszystko OK to spojrzał na mnie i powiedział -Yeah czyli jest git. 😉

  • 6:12 -> 14:54

    Nie wiedziałem co mnie czeka jadąc na linię zieloną. No i bardzo miło sie rozczarowałem. Okazało się, że będę miał tylko 3 rundki do miasta a później od 10.00 do końca jako rezerwa. Miałem jechać dwie rundki dla kolegów ale niestety dyspozytor zadzwonił, że trzeba skoczyc do miasta sprawdzić tramwaj czy wszystko OK. Taka test rund. No i pojechałem raz i niestety nie pojechałem dla kolegi. Dojechałem do zajezdni a tam się dowiedziałem, że jeszcze raz trzeba jechać do city i znów niestety opuściłem rundke dla kolegi. Na szczęście chłopaki zrozumieli.