Autor: Tramwajowy

  • Walentnki

    Wczoraj wieczorem znalazłem torbę i nawet nie zajrzałem do środka. Dopiero tuż przed końcem zmiany rzuciłem okiem. Poprzez dotyk stwierdziłem, ze to jakieś kozaczki i nie zagłębiałem się dalej. Wróciłem na zajezdni i w świetle przy towarzystwie kolegi zajrzałem do środka.

     

    Czy to spódnica czy sukienka czy body to już oceńcie sami. Spodobało mi się. Pewnie jakaś dziewczyna lub dziewczyny kupiły, żeby zaspokoić wizualne potrzeby swoich partnerów.  Oddałem a na następny dzień powiedziałem pani z call center, żeby wpisała tam moje imię jako tego który to znalazł. Jak nikt się nie zgłosi to będzie moje.  😀 a co z tym zrobię to już  moja sprawa.

  • Pooooolskaaaaaa

    Miałem przyjemność iść na mecz towarzyski o złote kalesony lub o pietruchę Irlandia – Polska. Poszedłem. Dopingowałem. Gardło boli. i Nagle:

    Strzelili bramkę pierwszą

    A potem strzelili bramkę drugą:

    Dla nie zorientowanych czytających w Polsce, dwa palce w Irlandii lub UK to mniej więcej to samo co jeden palec w Polsce 😉

    Ściągnołem koszulkę i szalik w barwach biało czerwonych i zapisałem się do kolejki po paszport irlandzki

  • W przeciągu 15 minut ostrej śnieżycy nasypało roszke poniżej 1cm śniegu. Utrzymał się do wczesnych godzin porannych. I po zimie

     

  • Niepokojące wieści z Częstochowy

    Czyżby nowe tramwaje Pesa „Twist” miały nie ciekawą wadę konstrukcyjną? Doszły mnie słuchy, że już drugi raz złamał się pantograf podczas zjazdu do zajezdni na łuku. Pierwszy raz został obwiniony motorniczy który podobno jechał za szybko. Wina jego została anulowana. Pantograf się złamał i wpadł do środka wozu wybijając szybę. Dobrze, że nikogo nie było w  środku.Mogło by to się skończyć wypadkiem śmiertelnym. Nie znam szczegółów drugiego zdarzenia.

    Boeing uziemił wszystkie swoje maszyny z powodu awarii akumulatora. A co z Bydgoską Pesą? Czy w ogóle ktoś w Częstochowie się tym martwi, czy raczej każdy zamiata sprawę pod dywan. A co będzie gdy patyk złamie się podczas jazdy na trasie z pasażerami i tramwaj zdąży staranować kilka samochodów?! Kto będzie wtedy winny? A może producent tramwajów nie wie nawet o dwóch wypadkach?

     

    Jeszcze jedna sprawa może mniej istotna. Bardzo bym prosił pewnego motorniczego z Częstochowy o nie wykorzystywanie zdjęć z mojej strony i opowiadanie o zdarzeniach które nie miały miejsca a podobno są przedstawione na tych fotografiach.