Autor: Tramwajowy

  • Auto pospieszacz

    Koniec zmiany tuż tuż. Kilku kierowców chcąc zaoszczędzić 2 minuty wystawia swoje auta z parkingu ogrodzonego przed budynek, żeby mieć krótszą drogę z tramwaju. Niestety ten samochód po środku blokuje chodnik. Kierowca znany z imienia i nazwiska ale to nie tylko on tak stawia. Kiedyś przez przypadek właściciel jednego z tych samochodów będzie miał rysę na karoserii lub odbite buty na masce 😉

  • Jednak kryzys

    Ten rok był dużo słabszy niż poprzedni pod względem znalezionych pieniędzy. Cały rok wrzucania do skarbonki centów i euraków i uzbierało się tylko 136,66€. Tym razem na wakacje nie uzbierałem. Zastanawiam się czym spowodowany jest 50% spadek w drobnych na ziemi. Czyżby ludzie zaopatrzyli się w portfele? Bo tutejsi takiego wynalazku rzadko raczej używają. Wygniecione papierki wyciągają z kieszeni a monety walają się w drugiej razem z kluczykami od samochodu.

    A może to tylko kryzys i każdy szanuje centy ciężko zarobione lub lekko zarobione (ci na wiecznych zasiłkach utrzymywani z moich podatków) ? A może to tylko ja się słabo przyłożyłem i za mało szukałem?

  • akcja REakcja

    Scenka zasłyszana na radiu.

    CCR – dyspozytor

    STT-ochrona

    -CCR do STT – zwrócił się dyspozytor do chłopaków – trzeba na przystanek Fatima podjechać, jakiś podejrzany typ się kręci

    Kilka minut później, gdy tramwaj właśnie ruszył i wysiedli z niego STT:

    -CCR do STT, wszystko w porządku? – z paniką i przerażeniem w głosie nerwowo krzyczał dyspozytor patrząc w swoje           monitory które przekazywały obraz na żywo z przystanku

    -Tak, tak wszystko OK – odparł jeden z chłopaków ubranych na czarno o silnym wschodnio-europejskim basowym głosie i dodał:

    -Chciał mnie uderzyć to go na ziemie położyłem

    I tak 50 kilko Irlandczyka leżało pod 100 kilowym byczkiem zza wschodniej granicy 😉 odżywiającym się tylko białkiem

     

  • faux pas

    Szósta rano, Sandyford, podjeżdżam na przystanek, rozglądam się a kierowcy na zmianę nie ma. Czekam minutę. Radio w dłoń i się pytam czy jest kierowca dla tego wozu, bo ja idę na przerwę. Dyspozytor odpowiedział:

    -Tak, Yami powinien tam być, widzisz go?

    -Nie, nie widzę – odpowiedziałem dodając – Bo jest ciemno. W oryginale brzmiało to mniej więcej tak (No, i can’t see because it is dark)

    Niby nic w tym dziwnego ale może być odebrane jako rasistowskie, bo kolega który mnie zmieniał pochodzi z czarnego lądu. Mam nadzieję, że zdążyłem zwolnić przycisk PTT (push to talk) na radiu zanim wypowiedziałem ostatnie dwa słowa.

    Wtem nadbiegł stu sześćdziesięcio centymetrowy koleżka w dużej XXL kamizelce odblaskowej, zdyszany, zziajany przejął wóz i pojechał w siną dal.