Jeden z motorniczych zgłosił, że u niego w tramwaju przewrócił sie gość i się nie rusza i idzie sprawdzić o co chodzi. Stwierdził, że gość jest pijany. A że działo się to przystanek przed szpitalem dyspozytor polecił, żeby ruszył i tam będzie czekać pogotowie. Na przystanku jakiś kolega pomógł gościowi wysiąść znaczy wywlekł go z wozu a dyspozytor odwołał ambulans. Kilka minut później gość leżał już na torach. Pewnie mu się podłoga chwiała albo buty miał za ciasne 😉 No i tym razem zadzwonili już po Garde i oni zajęli się gościem.
Tramwajowy.pl
-
14:14 -> 23:13
I znów linia zielona. Dziś mój TL Dominic wskoczył do kabiny na St.Stephen’s Green. Znów miał jakieś papierki do wypełnienia, bo niby muszę mieć test sprawdzający pięć razy w ciągu dwóch lat. Ech uwielbiam te procedury. Zgłosiłem się jakiś czas temu na patrona (osoba pod opieką której nowy motorniczy poznaje trasę i różne inne triki) i Dominic powiedział, że napisał dobre referencje dla mnie i ma nadzieję, że zostanę wybrany. No jak by się udało to może po następnym kursie na motorniczych dostał bym jednego praktykanta na jakiś czas do przeszkolenia 😉
-
16:25 -> 24:25
Dziś odbył się finał w hurlingu na Croke Park. Ludzi było więcej niż się spodziewałem. Na szczęście jak zwykle grzecznie ustawiali się w kolejce i czekali na tramwaj. Wszystko według zasady pierwszy przyszedł, pierwszy jedzie 😉 Po każdej większej imprezie stosujemy takie środki zapobiegawcze. Dwa przystanki przed końcowym wyrzucamy wszystkich ludzi z wozu tylko po to, żeby pustym dojechać do końca i zabrać pierwszych oczekujących. Gdy tram jest pełny, odjeżdża i podjeżdża następny ekstra wstawiony pomiędzy rozkład. Dzięki temu jest mniej stresu a i pasażerowie są bardziej mili i wyrozumiali i nie trzymają drzwi, bo każdy chce jak najszybciej dojechać do domu.
-
16:48 -> 25:09
Wsi spokojna, wsi wesoła tak by można napisać o lini zielonej po południu. Po prostu sielanka. Ale po godzinie 21 czar pryska. Wtedy na ulice wypełza Szatan. Powiadam Wam, że przejazd 50tonowym tramwajem z prędkością 30km/h przez Harcourt Street po godzinie 21 daje mi więcej adrenaliny niż wejście na najwyższy budynek Człowiekowi Pająkowi. A na filmikach zapożyczonych możecie zobaczyć co się dzieje na tej właśnie ulicy.