Tramwajowy.pl

  • 8:12 -> 16:17

    Zasadniczo to cisza i spokój na trasie. Przydały by się jakieś wakacje. Ale do października jeszcze daleko. No i lecimy do Polski więc zasadniczo to nie wakacje tylko odwiedziny. I tak pewnie będzie za mało czasu na spotkanie się ze wszystkimi. Poleżałbym na jakiś ciepłych plażach. Próbujemy to jakoś zrekompensować plażą w Bray, Bettyglen i Malahide ale i tak woda zimna. Chociaż raz się kąpałem 🙂

  • 6:46 -> 15:23

    Wtorek, zwariowany dzień. Tłocznie było na radiu od samego rana. A to się ktoś spóźnił, a to wóz się zepsuł. Koło południa jakiś dziadzia zasłabł w tramwaju przede mną. No i w plecy 12minut, bo pogotowie się nie spieszyło. A na sam koniec zmiany jakiś pan zadzwonił, że telefon zgubił w tramwaju. No i dyspozytor nakazał przeszukać wozy, między innymi mój. Zatrzymałem się na przystanku, szybko przeszedłem przez pojazd i tak jak się spodziewałem nic nie znalazłem. No i zgłosiłem przez radio, że nic nie ma ale dodatkowo dodałem, że zrobiłem ogłoszenie na wozie, że poszukujemy telefonu i nikt się nie zgłosił. Dyspozytor odpowiedział, że przyjął a w tle było słychać śmiech. Fakt śmieszne było 😉 taki miałem zamiar zasadniczo. Jutro pogadam z tym co się śmiał 😉

  • 6:35 -> 14:32

    Jak się żyje w Irlandii? sami poczytajcie. Ale tak w skrócie: Oboje nie pracują, mają 6 dzieci i od państwa dostają 3800euro i jest to dla nich za mało. Mają dwa samochody, jeden 7letni drugi 2letni i w tym roku musieli zrezygnować z wakacji. A ja jak głupi wstaje rano albo wracam późno w nocy i pracuję. Chyba trzeba gromadkę zrobić i ssać socjal.P8160966P8160967

  • 6:35 -> 14:32

    Lump (pasażer) rozmawia przez telefon:
    ……
    -No i walnąłem ją kilka razy w twarz….
    -Należało jej się……
    …….
    wysiadł i dalej gadał.

    Przystanek. Wysiada babcia, patrzy się na mnie i wyraźnie pyta czy może przejść przez tory. Wyraźnie i stanowczo pokiwałem głowa, że nie może i ruszyłem. Ale ona tylko machnęła ręką i tak przeszła.
    Ot tak na złość chyba.