Na tym słupku juz chyba nie zmieszczą więcej znaków.

A tak poza tym było nieźle. Na początkowym wsiadł koleś pierwszymi drzwiami, spierdział się i wyszedł. No cóż. To tylko świadczy o ich wychowaniu. Później na zajezdni wysłuchałem historii jak to Ray dyspozytor kiedyś prowadził tramwaj i na jego drodze stał ambulans no i chłopak wysiadł z tramwaju, wsiadł do karetki a że w środku były kluczyki to przestawił własność pogotowia i dalej kontynuował podróż tramwajem. A wieczorem byłem już ostatnim tramwajem na trasie. Zasuwałem ile fabryka dała 😉 Gdy dojeżdża się do przystanku należy zwolnić do 25km/h i z taka prędkością wjechać w peron. Ja się spieszyłem i dlatego na przystanek podjeżdżałem z prędkością 40km/h i przez całą długość przystanku (jakieś 45m) wyhamowywałem do zera. Szybkie otwarcie drzwi zamknięcie i jazda dalej 😉
.