No i nadeszła sobota. Spadł śnieg. Będzie widniej, czyściej, milej i fajnie chłodno bo temperatura oscyluje w granicach zera stopni. Na torach prawie nie było ślisko natomiast na jezdni masakra.
Na pętli podjechałem na przystanek, otworzyłem drzwi i poszedłem na budkę 🙂 Wracam a w drugim wagonie dwóch panów pije piwko palą papieroski ale otworzyli okno, żeby się przewiało. Przeszedłem i nic sie nie odezwałem a szczerze mówiąc później stwierdziłem, że źle zrobiłem nie reagując. W końcu miałem władzę. Mogłem odmówić wiezienia tych pasażerów. I tu kolejna rzecz która bardzo podobała mi sie w komunikacji miejskiej w Irlandii. Autobusy i tramwaje w pełni monitorowane a od czasu do czasu komunikat :”Palenie w pojeździe grozi karą 3000euro”
Niby tyle ludzi z całego świata a jakoś porządek zachowany, brak grafiti na ścianach, nie pocięte siedzenia w autobusach, nie porysowane lub podrapane szyby w pojazdach komunikacji miejskiej.
Ale to przede mną już coraz bliżej
Tramwajowy.pl
-
14:44 -> 23:30
-
13:55 -> 19:47
Piątek jak to jesienny piątek, smutno, szaro, ciemno i mokro.
-
13:40 -> 23:13
Poszedłem podpisać listę a pan dyspozytor oznajmił, że mamy chwile postoju bo był wypadek na trasie. Tory zablokowane pomimo tego, że żaden tramwaj nie brał udziału w zdarzeniu. Dwa autka sie stuknęły i jeden dachował.
Na szczęście bez ofiar.
Do późnego popołudnia było całkiem miło. Ale później to sie napociłem, bo co jakiś czas padał lekki deszczyk przez co robiło sie niemiłosiernie ślisko. I to ciągłe nasłuchiwanie i szybka praca nóg. Jedziesz i ciągle słychać tutututututu to wszystko jest OK. Ale gdy nacisnę hamulec i nagle robi sie cisza to wtedy już nie ma tak wesoło. To jest oznaka, że koła sie zatrzymały a ja lecę w poślizgu. Wtedy znów na jazdę żeby koła odblokować i ponownie hamowanie i tak aż do zatrzymania. Po każdym przystanku jestem spocony i nie muszę nawet ogrzewania włączać. -
13:30 -> 19:24
Czarno, ciemno, zimno i ponuro na dworze. Źle sie jeździło, ludzi biegających ciężko było dojrzeć. Męczy mnie ta pogoda i drugie zmiany. Dużo lepiej jeździ się rano, bo szybciej jest widno. Ale pierwsze zmiany dopiero po niedzieli. Trzy dni pierwszej jedna nocka a w sobotę mecz na Śląskim :D. Bilety już są.