No więc dziś miałem znów siedzieć na zajezdni ale tylko do 10:57 i jakże miło zostałem rozczarowany gdy przyszedłem podpisać listę. Okazało sie, że bedę siedział aż do 13.00 (dwie nadgodziny) no i od 4:51 do 9:32 będę jeździł. Jak szybko zleciał czas. Pojeździłem, zjechałem. Na zajezdno pozałatwiałem sobie kilka spraw między innymi dopisałem Kasie do mojego ubezpieczenia bo rejestrując się w Powiatowym Urzędzie Pracy niestety nie została objęta ubezpieczeniem. Odebrałem też ręczniki należne mi chyba co misiąc po sztuce. Muszę powiedzieć, że są nawet niezłej jakości 😉
No i teraz trochę o sobesto.pl
Szanowny kolega bardzo chciał się ze mną spotkać (pewnie w kabinie przejechać 😉 a tu klapa na całej linii. Dzieli nas około 300km. Ale po wymianie kanałów kontaktowych mam nadzieję że pozostaniemy w kontakcie i może kiedyś się zobaczymy live.
No i jeszcze jedna sensacja dnia
W Dublinie rozpoczęły sie pracę nad budową nowej, trzeciej już linii tramwajowej i przedłużanie obecnej. Czyżby było zapotrzebowanie na nowych motorniczych ?!
Tramwajowy.pl
-
4:00 -> 13:00
-
23:03 -> 5:02
No i kolejna trzecia już noc odbębniona. Przez cały czas kursowania w nocy spotkałem tylko jeden patrol policji a ludzi mnogo było. Na szczęście wszystko grzecznie i spokojnie udawało się do swojego miejsca przeznaczenia.
-
21:00 -> 5:00
Jeszcze jedna noc w pracy za mną i kolejna przede mną
-
21:00 -> 6:04
Noc minęła nader spokojnie. Wyjątkowo mało ludzi na trasie. Szefuńcio pozbierał śmieci a ja prowadziłem „żółtka” czyli 102N.
Miałem siedzieć aż do 6 rano ale z powodu tego, że powinienem mieć w czwartek pierwszą zmianę a zamienił mi na noc to urwałem sie już o 5. Czekałem tylko aż otworzą pierwszy sklep ze świeżym pieczywkiem 😉