A co w pracy? Dzień jak co dzień, wczoraj na Kingswood pobili chłopaka w tramwaju później wywlekli na przystanek a stamtąd zabrało go już pogotowie. Na Kylemore 8 nastolatków wybiło dwie szyby. W moim tramie jakiś narkoman spożywał chipsy z dwoma sosami a te sosy wylał sobie na siedzenie i wymieszał palcem. Kazałem mu posprzątać jak wysiadał. Zabrał tylko opakowanie po swoim posiłku a siedzenie nie nadawało się do użycia.
Zanim usiądziecie na krześle w pojeździe komunikacji miejskiej dobrze się rozejrzyjcie. To samo dotyczy się rurek których się trzymacie. Po użyciu natychmiast umyć ręce bo nie wiadomo kto to tego dotykał.
Tramwajowy.pl
-
Nowy Rok a w pracy to samo
-
Pocztówka z Dublin
Taki, normalny, zwykły dzień i taki normalny zwykły pasażer, jeżdżą w tramwajach, piją, palą, ćpają. Wyrzucam ich ale co z tego jak i tak wracają. Na końcowym nie mam litości. Wypraszam takich pasażerów, to nie człowiek dla mnie. Czasem zadaje bolesny cios moim butem z metalowym czubkiem w kostkę. Ale za to jak oglądam romantyczną komedię to łezka poleci. Ktoś mi to wytłumaczy?
-
Powrót do rzeczywistości
Wróciłem, ciężko było znów rozstać się z małżonką i córką. Zostają w Polsce na jakiś czas.Mam nadzieję, że wrócą szybciej niż się spodziewam.
O 6 rano rozpocząłem służbę z marszu. Na lotnisku w Dublinie wylądowałem o północy i miałem mało czasu na przystosowanie się ;). Zmiana temperatury z minus 8 na plus 11, z ruchu prawostronnego na lewostronny, z polskiego na angielski język, ze śniegu na mgłę, z diesla na benzynę itd. Jak miło chodzi się po chodniku, gdzie nie ma śniegu :D.
Właśnie uświadomiłem sobie dlaczego kryzys dopadł Irlandię a w Polsce nadal jest dobrze. W poniedziałek, zaraz po świętach wyruszyłem (Częstochowa) na poranne zakupy. Tłumy ludzi na chodnikach, handlarze wszystkim i niczym, kupujących pełno, każdy się gdzieś spieszy, sprzedaje,kupuje,wymienia itd. A klika tysięcy kilometrów dalej w Irlandii jak wolne się zaczęło 24grudnia wieczorem tak skończy się 4 stycznia. Zasadniczo dopiero dziś (czwartek) banki zaczęły pracować, otwarte zostały prawie wszystkie sklepy, bo niektóre ruszą po nowym roku. Ludzie rozleniwieni chodzą po ulicach, jedynie turystów widać dużo. I jak tu ma gospodarka się dźwignąć jak większość ludzi ma prawie dwa tygodnie wolnego. Tramwaje i autobusy kursują z niedzielnym lub sobotnim rozkładem i nikt się tym szczególnie nie przejmuje.
Pierwszego stycznia idę do pracy na 5 rano, także bawcie się dobrze, wypijcie moje zdrowie a ja postaram się rozwieść ludzi w Dublinie po ich imprezach sylwestrowych do domu.Chociaż właściwie będę rezerwowy więc jest szansa, że uda się trochę pospać 😀a było tak miło……od pierwszego dnia/nocy 😉 do ostatniego
-
Wizyta(cja) w Polsce
Jak by ktoś nie czytał, to tak w skrócie red Tomasz Haładyj opisał mój blog, moja pracę itd. W skrócie moja historia tramwajowa.„Tłukł się po częstochowskich torach, teraz śmiga po Dublinie. Z 400 osób, które starały się tam o posadę motorniczego, przyjęto tylko czterech – w tym jego. – Tramwaje to moja pasja – mówi.”