Linia zielona. Dziś rozpoczynają się negocjacje w sprawie naszych płac. Właściwie ta sprawa miała być zakończona już w październiku ale jak to bywa pracownicy na samym dole są zawsze na końcu 😉 No i tak się zastanawiam ile dostaniemy więcej no i czy w ogóle coś dostaniemy. Żądania są proste. 30% podwyżki. Ale obawiam się ze możemy zobaczyć figę z makiem. Paliwo staniało dość dużo, wynajem mieszkań jak i kupn domów czy mieszkań dużo tańsze. Prąd i gaz stoją w miejscu a w wakacje maja być obniżki (chociaż w Polsce podrożał prąd i znów niedługo podrożeje). Widać już ze mniej ludzi jeździ. I dlatego obawiam się ze naprawdę możemy nic nie dostać. Jedyny argument to to, ze będą przedłużone obie linie i będzie dłuższa trasa. Ale co z tego jak zmiany będą tak samo długie czyli około 9h. Ale pomimo tego i tak uważam ze na chwile obecna jest to jedna z bardziej stabilnych prac jaka można mieć
Kategoria: W Irlandii
-
12:46 -> 21:46
Wiało strasznie i padało. Taka tu zima. Śmieci latają do okola, lampy i znaki się trzęsą. Strach wyjść na ulice. Drzwi się nie zamykają, ciągle jakieś problemy z nimi a to tylko wiaterek
-
Zyje, jetem tylko sieci brak
Dosc dlugo nie ukazywal sie zaden wpis. Ale juz niedlugo sie to zmieni. Korzystam tylko z komputera w pracy a w domu neta jeszcze nie ma. Takze cierpliwosci, wpisy sa tylko ze w edycji. Jak sie podlacze na nowo to bedziecie mieli duzo czytania 😉
-
12:41 -> 22:10
Straszne miałem nerwy dziś na linii zielonej. Bardzo mnie drażnili ludzie. Na pierwszym przystanku miałem ciekawą panią. Podeszła do mnie i zapukała w szybkę. Spojrzałem pytającym wzrokiem na nią a ona coś macha rekami, a czas leci. Odłożyłem gazetę, powoli wstałem, otworzyłem drzwi od kabiny, a czas leci i grzecznie się pytam CZEGO!? A ona : Czy zdąży kupić bilet?? A czas leci! No i znów leniwie spojrzałem na zegarek, na rozkład i odpowiedziałem ze odjazd za dwie minuty. I poszła. a ze kolejka była do automatu to już nie patrzałem czy wsiadła. Przecież za 5 minut jest następny.
Bym zapomniał. Dziś w drodze do pracy w radiu słyszałem ze tramwaje na zielonej kursują okrojona trasa z powodu wypadku. No i zajechałem na zajezdnie i sie pytam o co biega. Okazało się ze był ogromny wyciek gazu. Dość duże stęrzenie i odłączono siec. Jak by to tak pierdykło to hohoho kto wie, może by luas nie jeździł przez dłuższy czas.