Kategoria: W Irlandii

  • 16:18 -> 24:45

    Relaks na linii zielonej. Dojechałem na St.Stephens Green wysiadłem z wozu co by zmienić kabinę i tak sobie idę z drugiej strony tramwaju czyli po torach żeby nie zakłócać przechodzenia pasażerom. Zatrzymałem się na chwile po środku i słyszę głos z „wieży kontrolnej”
    -Drajwer Tomas, wszystko w porządku?? – A czemu miało by by źle? – zapytałem
    Żadnej kłótni, żadnych problemów? – ciągnął dyspozytor.
    – Po raz kolejny odpowiedziałem ze wszystko OK.
    Łobuz patrzał sobie na mnie przez kamery na przystanku a ze zatrzymałem się na chwile i patrzałem do środka wozu to pomyślał ze może coś być nie tak. Plus dla niego za czujność 🙂
    Ostatnim kursem jechałem sobie spokojnie aż tu nagle coś szarpnęło. Ja na hamulec a tramwaj sunie. Szybko załączyłem monitorek, patrzę a hamulce już zablokowane. W tym samym momencie gaśnie światło na wozie i wyskakuje napis brak napięcia. Ręka ciągle na hamowaniu do przystanku jeszcze daleko. Za kilka sekund wszystko wróciło do normy. Nawet tego nie zgłaszałem bo i po co 😉 jak wszytsko ok. Zdążyłem się jeszcze załapać na szaloną młodzież. Środek tygodnia a oni znów pijani i zabawa. to ta dobra młodzież z tych dobrych domów co mają wszystkie pieniądze świata. Żadne komunikaty nie pomagały. Śpiewali, tańczyli pili piwo, szampan. Wysiedli na harcourt bo tam pewnie jakiś koncert się odbywał

  • 17:13 -> 2:06

    Długi weekend zakończony, ponad 3 i pół dnia wolnego to za dużo i trzeba by po tym odpocząć szczególnie ze co dzień coś się „działo” Dawno tak (aż wstyd się przyznać) nie odkażałem swojego organizmu alkoholem 😉 w przemiłym towarzystwie. A w pracy było spokojnie. Na zajezdnię już bez ludzi wróciłem 20 minut wcześniej 😉

  • 5:08 -> 13:00

    Linia zielona. Dziś rozpoczynają się negocjacje w sprawie naszych płac. Właściwie ta sprawa miała być zakończona już w październiku ale jak to bywa pracownicy na samym dole są zawsze na końcu 😉 No i tak się zastanawiam ile dostaniemy więcej no i czy w ogóle coś dostaniemy. Żądania są proste. 30% podwyżki. Ale obawiam się ze możemy zobaczyć figę z makiem. Paliwo staniało dość dużo, wynajem mieszkań jak i kupn domów czy mieszkań dużo tańsze. Prąd i gaz stoją w miejscu a w wakacje maja być obniżki (chociaż w Polsce podrożał prąd i znów niedługo podrożeje). Widać już ze mniej ludzi jeździ. I dlatego obawiam się ze naprawdę możemy nic nie dostać. Jedyny argument to to, ze będą przedłużone obie linie i będzie dłuższa trasa. Ale co z tego jak zmiany będą tak samo długie czyli około 9h. Ale pomimo tego i tak uważam ze na chwile obecna jest to jedna z bardziej stabilnych prac jaka można mieć

  • 12:46 -> 21:46

    Wiało strasznie i padało. Taka tu zima. Śmieci latają do okola, lampy i znaki się trzęsą. Strach wyjść na ulice. Drzwi się nie zamykają, ciągle jakieś problemy z nimi a to tylko wiaterek