Dawno żadnego video nie było, więc proszę bardzo. Deszczowa pora, ruszam z Jervis, na O’Connell jak zwykle trochę ludzi przebiega, później Abbey Street. Tuż przed wiaduktem „darta” znów dwójka w pośpiechu i na koniec Busaras.
Kategoria: W Irlandii
-
Odpowiedź
Mało chętnych brało udział w zabawie. Trudno, nagroda główna przypada do Krzycha. Betonowy odlew mojej ręki, żebyś mógł ją uściskać wyślę kurierem na twój koszt 😉
A co do obrazków to zasadniczo wszystkie oprócz jednego są normalne. Nie jeść, nie palić, nie wolno psów z wyjątkiem psów przewodników, brak rowerów, do teczki wrócimy za chwilę,gość ze słuchawkami to zakaz słuchania głośno muzyki (też dziwne), no i monitoring działa na pokładzie tramwaju.
Teczka przekreślona moi mili to znak informujący „uwaga na kieszonkowców” Mnie bardziej kojarzy się to z „nie wnosić bomb na pokład” lub „tramwaj nie dla biznesmenów”. Muszę wymyślić jakieś nowe logo i podsunąć im pomysł.
A co do stosowania się towarzystwa do powyższych znaków to też inna historia. Dopóki krew się nie leje po drzwiach od mojej kabiny, raczej rzadko reaguję 😉
-
Może by tak jakaś pochwała
Siedziałem sobie spokojnie w kabinie dziś rano na Sagart, nawiew w kabinie włączony, gram w PES na PSP, 4 minuty do odjazdu. Do drzwi puka mi miła panienka (chyba z polski) i mówi, że maszyna 50€ jej nie akceptuje. A bilet za 2,30€ chciała kupić. Na szczęście maszyny są odporne na… 😉 i myślą za ludzi. Reszta wydawana jest tylko w monetach więc by miała pełną kieszeń dwójek i innych….Poinformowałem ją o tym fakcie i otworzyłem portfel. Dałem jej drobne na bilet, nie chciała wziąć na początku ale byłem stanowczy. Kupiła bilet i pojechaliśmy razem. Teraz jej kolej na przekazanie dobrej karmy…….
A ja czekam na „pracownika miesiąca”….hahahahahahah
