Kategoria: W Irlandii

  • Może by tak jakaś pochwała

    Siedziałem sobie spokojnie w kabinie dziś rano na Sagart,  nawiew w kabinie włączony, gram w PES na PSP, 4 minuty do odjazdu. Do drzwi puka mi miła panienka (chyba z polski) i mówi, że maszyna 50€ jej nie akceptuje. A bilet za 2,30€ chciała kupić. Na szczęście maszyny są odporne na… 😉 i myślą za ludzi. Reszta wydawana jest tylko w monetach więc by miała pełną kieszeń dwójek i innych….Poinformowałem ją o tym fakcie i otworzyłem portfel. Dałem jej drobne na bilet, nie chciała wziąć  na początku ale byłem stanowczy. Kupiła bilet i pojechaliśmy razem. Teraz jej kolej na przekazanie dobrej karmy…….

    A ja czekam na „pracownika miesiąca”….hahahahahahah

  • Zagadka

    A teraz moi mili zagadki…ja też lubię zagadki a później bez gatek ;).

    Odpowiedzi proszę pisać w komentarzach.

    Co oznaczają symbole na zdjęciu. Podróżujący luasem proszę o niepodpowiadanie ani odpowiadanie ;p

  • Pomiary

    Postanowiłem użyć najnowszej technologii, szpiegowskich gadżetów jak z „Bonda” i zmierzyłem czas i długość trasy jaką pokonuje z Tallaght do The Point.

    Czas przejazdu : 50m20s

    Długość trasy: 16.8 km

    Maksymalna prędkość: 72.4km/h

    Średnia prędkość: 20.1km/h

    Pomiar robiony był w szczycie około godziny 17. Podczas innych pór dnia czas ten różni si może maksymalnie 2 minuty.

    Pomiar robiony telefonem Nokia E52 😉 wiec już przestarzała technologia w dobie smart fonów. Największa jego przewaga to bateria. Tydzień bez ładowania przy normalnym użytkowaniu lub dwa tygodnie w trybie „stand by”. Polecam.

  • Korupcja

    Nawet nie przypuszczałem, że w kraju mlekiem i miodem płynącym może szerzyć przekupstwo. Po zmianie pana w dziale planowania wychodzą na jaw niezłe fakty. Na przykład jeden z kierowców na koniec roku przekazał część swojej nagrody w zamian za to, że przez rok czasu dostał nadgodzin za kilka tysięcy €€€€. Wielu innych kierowców przekazywało kartki na święta z życzeniami a w środku wkładka 😉 i już taki kolega nie pracował w weekendy lub robił krótsze zmiany i tylko te które chciał. Często brakowało rezerwowych kierowców, teraz co dzień jest około 10 dostępnych. I wszyscy są zadowoleni.

     

    A co na trasie?

    A ktoś mi się zesrał w tramwaju na siedzeniu. Dyspozytor poprosił, żebym jechał z ludźmi, bo to przedostatni z miasta. Dla mnie to nie problem 🙂 moje siedzenie czyste. Jechali ze mną CSO i obstawiali siedzenia zabrudzone ale i tak kilka osób usiłowało usiąść 😉