Kategoria: W Irlandii

  • Przebezpieczni odc. 2

    Na odcinku od Redcow do Redcow Hotel tory są na moście i tzw fourfoot* jest dziwnie głęboki na około 1 metr i nie zasypany tłuczniem. I jakiś gość wpadł na pomysł, żeby położyć się własnie tam i poczekać na przejeżdżający tramwaj. Zrobił pewnie kilka fotek, może ktoś jakiś filmik nakręcił, nic się nie stało. Chyba chciał poczuć się jak mechanik i zajrzeć pod spód. Z tego powodu mamy teraz ograniczenie do 30km/h. Dlaczego? Nie wiem, czyżby on nadal tam leżał? A może ktoś wie, że położy się znów. Muszę sięgnąć języka wyżej dlaczego zredukowali nam prędkość o 20km/h.  Motorniczy który przejechał nad delikwentem dostał pracownika miesiąca za „opanowania w trakcie ciężkiej sytuacji i stresu”

     

    *fourfoot (cztery stopy)-przestrzeń między szynami tego samego toru

    sixfoot (sześć stóp)- przestrzeń między wewnętrznymi szynami torów, prościej między torami

  • Sabotażysta

    …a może wandal. Tego jeszcze do końca nie wiadomo. Wczoraj na zielonej zostało uszkodzonych co najmniej pięć składów i nie wyjadą one na trasę przez najbliższe kilka dni. Pocięte zostały harmonie lub jak kto woli przeguby, łączące  części tramwaju. Są to materiałowe części które pracują na łukach. Prościej już tego nie umiem wyjaśnić. Teraz mamy obowiązek na każdym końcu sprawdzać czy nie dokonano aktu wandalizmu. Na pewno przejrzane zostaną nagrania monitoringu ale w porannym i popołudniowym szczycie ciężko będzie wyłapać delikwenta.

    Towarzysze…jeśli zauważycie kogoś kto może niszczyć mienie, zgłoście to ! I żądajcie nagrody 😉 . Proście a będzie Wam dane.

  • Ale za to niedziela

    Jak to przystało na pracowników komunikacji miejskiej razem z Krzychem pracowaliśmy w niedzielę. W Polsce pokojowe marsze, wszyscy się przytulali a to co w tv pokazywali to nieprawda, bo telewizja kłamie a Wyborczą trzeba czytać przez rękawiczki jak mawiał mój pan od Historii.  W O2 występował John Bishop, tłumy waliły zobaczyć gościa.  Impreza skończyła się tuż po 22 a mnie na szczęście udało się uciec przed tłumem. Już tylko kilkanaście minut zostało do końca, dojeżdżałem do Redcow a tuż za moimi plecami usłyszałem jak pan na pierwszym siedzeniu wymiotuje lub po prostu ulało mu się. Dwa razy, po drzwiach poleciało, spojrzał w moje lusterko, ja na niego i wysiadł. W ułamku sekundy musiałem podjąć decyzję czy jechać do domu wcześniej (zjechać awaryjnie z powodu zabrudzenia), bo stałem tuż przed zajezdnią czy pozwolić ludziom zostać w środku w smrodku i szybciej zawieźć ich do celu. Nikt nie narzekał więc pojechałem dalej. Dobry ze mnie człowiek 😉

  • Automo

    Jak sprawdzić numer vin?

    Każdy samochód jest jak człowiek – nie ma identycznych modeli, a każdy posiada swój indywidualny numer, zwany vin. Niestety, nadal niewielu ludzi wie o istnieniu takiego numeru, dlatego też prowadzi to często do wielu komplikacji. Numer vin pozwala na ustalenie wielu przydatnych wiadomości. Ta kombinacja liter i cyfr wbrew pozorom nie jest skomplikowana. Co więc oznacza numervin?
    Pierwsze trzy cyfry pozwalają określić, jaki jest międzynarodowy kod producenta. Dzięki temu właściciel samochodu może dowiedzieć się, w jakim kraju wyprodukowane zostało auto, poznać nazwę producenta, a także sam rejon geograficzny. Ta informacja jest bardzo przydatna dla osób, które chcą zakupić używany samochód od nieznajomego sprzedawcy, na przykład od właściciela komisu – handlowcy bardzo często oszukują w sprawie miejsca, w jakim samochód został wyprodukowany. Laik może powiedzieć, iż miejsce produkcji nie ma znaczenia i liczy się jedynie marka i model auta, jednak jest to nieprawda. Takie same modele produkowane w różnych częściach świata mają różne właściwości. Co więcej, w niektórych miejscach wykonywane są bardziej starannie, w innych zupełnie inaczej. Jednak sprawdzenie vin nie kończy się na sprawdzeniu miejsca produkcji auta – kolejne sześć cyfr informują nas o układu przeniesienia napędu, konstrukcji samochodu, rodzaju nadwozia i typie silnika. Nawet jeżeli nie jesteśmy specjalistami samochodowymi a chcemy kupić konkretne auto, warto pokazać jego numer vin komuś, kto zna się na autach. Taka osoba właściwie oceni, czy parametry pojazdu podawane przez sprzedawcę są prawdziwe. Ostatnie osiem cyfr określa konkretny egzemplarz pojazdu – za pomocą specjalnego kodu informuje się tam o roku produkcji, o zakładzie, który auto wyprodukował oraz o numerze fabrycznym auta.
    Obecnie coraz bardziej popularne są strony internetowe, które zawierają dekoder vin. Jak działa taki dekoder? Otóż pozwala on na poznanie parametrów naszego auta – wystarczy w odpowiednie pole wpisać numer vin, by otrzymać informacje o konkretnym pojeździe. Jednak najlepszym rozwiązaniem jest poradzenie się sprawdzonego mechanika, który oceni auto bardzo dokładnie. Dla takiej osoby sprawdzenie vin jest bardzo proste. Sprawdzanie tego numeru bardzo często praktykowane jest też przez ludzi zajmujących się zakupem pojazdów komunikacji miejskiej, na przykład tramwajów. Wszystko dlatego, iż dzięki vin poznamy wiele informacji o aucie.