Z samego rana złapał mnie wkurw. Miałem już ruszać z toru do bramy ale dyspozytor wysłał rezerwowego żeby wóz przestawił z toru na kanał.Proste zadanie. Ale nie dla Ben’a. Starszy gościu,przyjęty jakieś pół roku temu,czasem ciężko mu idzie. Ruszył. Tramwaj mu zdefektował ale zapomniał tego zaraportować przez radio. Musiałem przesiąść się do innego wozu i wyjechać droga rezerwową bo tor główny zablokowany. Później Ben został wezwany na góre,pewnie na rozmowe u dyspozytora.Później drzwi mi się zacinały. Leniwy byłem, bo nie chciało mi się iść na sam koniec i drzwi zablokować. Zrobiłem to dopiero na końcowym. Już zrelaksowany zasuwałem po porannym szczycie. Skrzyżowanie A16 inbound(do miasta) przejeżdża auto,prawo skręt,był daleko nie hamowałem,wjechał na czerwonym.Relaks. A za nim laseczka,czerwone punto. Nawet się nie spojrzała. Tak mocno to ja tylko chyba na treningu hamowałem. A żałuje. Dzwoniłem, trąbiłem. Nawet się nie spojrzała. Pewnie miała słuchawki w uszach. Tak,tak czasem widzę takich „kierowców” To jest jeszcze gorsze niż głośne słuchania radia w środku.Uff już prawie koniec zmiany. Skrzyżowanie.Mam pałkę pionową,heheh,znaczy zielone 😉 Patrzę w prawo,autobus się nie zatrzymał na skrzyżowaniu. Zacząłem trąbić,zdążył. Wyhamował dwa metry przed moim bokiem. Koniec dnia. Ciężko było
Tramwajowy.pl
-
17:09 -> 25:39
Kolejny dzień koncertu U2 i ich trasy 360 Tour. I jak w piątek było szybko,sprawnie i bezpiecznie. A na przerwie rozmawialiśmy sobie. Jedna z koleżanek w piątek miała nie typowe wydarzenie. Oślepła. Na końcowym potrzebna była pomoc ambulansu. Zabrali ja do szpitala. Wszyscy są zaniepokojeni co to może być. Jeden rzucił hasło że świńska grypa. Trochę nie te objawy ale…..jak by tak się okazało, że ktoś z nas ma to świństwo to by chyba trzeba było linię zamknąć, bo nie wiem czy ktoś by się odważył wsiąść do kabiny z zarazkami. Także o grypie ucichło w mediach ale co raz więcej przypadków jest odnotowywanych. A my narażeni dość bardzo jesteśmy przechodząc przez tramwaj co dzień kilka razy a pasażerów hohoho.
-
16:30 -> 1:30
Piątek to pierwszy dzień koncerty U2 na Crock Park w Dublinie. Jak to zwykle bywa tłumy pojawiają się w mieście i korki na drogach i pasażerów duuuużo więcej niż zwykle. I właśnie dlatego byłem jednym z trzech rezerwowych na ten wieczór. ogólnie była lekka panika, że będzie dużo ludzi, że extra wozy trzeba będzie posłać itd. Ale jak się okazało poradziliśmy sobie całkiem nieźle. Zasadniczo był tramwaj co 6-7minut. Sześć sztuk odjechało pełniutkich a później już tylko nieliczni wracali. No i zgodnie z planem o 24:40 ostatni ruszył z Connoly z ludźmi a za nim 4 następne już bez ludzi do zajezdni.
-
6:14 -> 14:35
Jeżdżę na pamięć. Znaczy się nie patrze na ustawienia zwrotnic. Dziś się o tym przekonałem. A może zagapiłem 😉 Wjechałem na nie tą stronę przystanku na którą powinienem. Zasadniczo tragedii nie było 😉 ale jak by ktoś chciał to się można doczepić. Ogólnie zasada jest taka, że wjeżdżamy na prawą stronę przystanku, żeby od razu ustawić się do wyjazdu(przypominam, że u nas ruch lewostronny) ale gdy na prawej stronie jest tram to wtedy można wjechać na lewa stronę. No i ja właśnie wjechałem na lewą stronę mimo, że obie były puste. Tylko ciągle się zastanawiam dlaczego zwrotnice były przestawione,.