Tramwajowy.pl

  • 7:00 -> 16:00

    Czy ktoś myślał, że będzie inaczej ?! Przyznać się 😉 Ja nie ukrywam, miałem cień wątpliwości, jakoś tak sam w siebie nie wierzyłem. Wstałem dziś godzinę wcześniej, trochę poczytałem, obejrzałem płytę DVD ( zrobioną przez motorniczych dla motorniczych, ponad godzinny film instruktażowy) i ruszyłem do fabryki. Tuz po 7 mieliśmy szybka odprawę, ja i Eidon wylosowaliśmy jazdę jako pierwsi. Było całkiem nieźle. Ale nie ukrywam, że już dostałem cenne wskazówki, że troszkę za szybko ruszam z przystanków. No dobrze się jeszcze nie rozkręciłem a już chcą mnie utemperować. Ale to dobrze, jak na razie jestem bardzo plastyczny ale i tak pewnie będę miał jakiś swój indywidualny styl jeżdżenia. Także bójcie się mieszkańcy Dublina, ja już nie będę przepraszał za awaryjne hamowania, nie będę martwił się o wasze auta i nie będę czekał na przystanku :P. Nie no żartowałem. Staram się wtopić w tłum więc muszę przejmować ich nawyki no i w sumie dużo już przejąłem. Egzamin pisemny poszedł nie źle ale jak by chciał to by nas wszystkich udu….ł. Każdy z nas zrobił kilka głupich, podstawowych błędów. No ale cóż, chyba czuliśmy się może troszkę za pewnie.
    Jutro druga część egzaminu, tym razem tylko i wyłącznie praktyka, spinanie dwóch tramwajów i usuwanie usterek.
    Dziś tak na koniec każdy z nas dostał rozpiskę wszystkich swoich dni wolnych do końca roku. Bardzo przydatna rzecz, gdyż można sobie wiele spraw zaplanować, pozamieniać się i bez brania urlopu gdzieś skoczyć na krótkie wakacje 🙂

  • 6:44 -> 15:23

    Tak, to by było na tyle. Dziś jeździłem ze świetnym gościem, ciągle coś opowiadał o rodzinie, o wakacjach czasem o pracy 😉 opowiadał kilka różnych historii z trasy no i ogólnie był relaks. Miałem jedno hamowanie awaryjne, bo dziewczynka (lat około 27) wyjechała zaraz za tramwaju który mnie mijał. Powiedzmy, że byłem na to przygotowany i liczyłem na to w 70%. Ale najlepsze w tym wszystkim jest to, że fakt ten musisz natychmiast zgłosić do dyspozytora, przeprosić wszystkich ludzi w tramwaju za zaistniałą sytuację i zapytać się czy ktoś nie potrzebuje pomocy. Powiem szczerze, że trochę to paranoja jest ale ogólnie trzeba zachować dobry PR dla firmy 😉
    Dziś był ostatni dzień jazdy z patronem. Weekend wolny. W poniedziałek i wtorek egzamin ;| troszkę się lękam ale nie tego, że coś zapomnę albo wyjdzie źle ale boję się bariery językowej, że faktycznie coś nie zrozumiem, chociaż znów z drugiej strony tyle czasu sobie poradziłem to teraz powinno być już coraz lepiej.
    O wynika będzie można przeczytać już w poniedziałek wieczorem.

  • 7:39 – > 16:23

    Długo się zastanowiałem co dziś napisać i dalej nie wiem. Możecie za to poznać super gościa. Urodził się w Londynie świetnie mówi po polsku. Jest motorniczym a to jego strona http://www.michaelchrzanowski.co.uk/