Wczoraj wolne, dziś praca a sobota i niedziela znów wolne 😛 To jest życie 😀
Dziś bardzo dużo było sytuacji kolizyjnych. Zauważyłem, że tak dzieje się w każdy piątek. Zaraz z rana dojeżdżałem do skrzyżowania rozpędzony, z górki wjeżdżam śmiało, bo właśnie zaświeciło sie białe światło pionowe. Przejechał jeden ale już słyszał mój dzwonek. Drugi zatrzymał sie na wprost przede mną. Sparaliżował go najprawdopodobniej dzwonek. Pełne hamowanie wszystkimi trema hamulcami (bębnowe, szynowe, robocze). Udało się. W przeciwieństwie do audi z środy dziś było mi szkoda starego forda eskorta z białym pudlem na przednim siedzeniu. Kierowca nawet mnie nie zauważył. Gdy tylko się zatrzymałem wrzucił jedynkę i z piskiem opon ruszył przed siebie. Pojechałem dalej.
Bardzo szybko przeleciało mi dziś te 8godzin i 30minut.
Tramwajowy.pl
-
5:09 -> 13:39
-
14:16 -> 23:29
Piękny słoneczny dzień. Chociaż lekko zaczęło się zanosić na burzę ale niestety nic nie spadło.Jechałem sobie spokojnie, lekko przegrzany, bo w kabinie za ciepło.
Dojechałem do skrzyżowania, wymiana pasażerów, zielone światło, dzwonek, drzwi zamknięte, ruszam a tu mi audi A4 2.0 TDI wbija się przed zderzak. DLACZEGO JA MAM ODRUCH HAMOWANIA!!!!!! Takie autko bym chętnie przyjął na zderzak, gościu musiałbym zmienić lekko lakier. Jak nie wie, że nie wolno wymuszać pierwszeństwa to by może się nauczył. Ale ja go jeszcze sobie upilnuję. Kiedyś będzie mój.
Na jednym z większych skrzyżowań doszło do kolizji i od razu zaczęły tworzyć sie korki. Przeciskaliśmy się naszymi metalowymi rumakami nawet na czerwonym, ponieważ kierowcy nie znają kodeksu drogowego, gdzie wyraźnie jest napisane :
Art. 28. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu kolejowego oraz przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność. Przed wjechaniem na tory jest on obowiązany upewnić się, czy nie zbliża się pojazd szynowy, oraz przedsięwziąć odpowiednie środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów przejrzystość powietrza jest zmniejszona.2. Kierujący jest obowiązany prowadzić pojazd z taką prędkością, aby mógł go zatrzymać w bezpiecznym miejscu, gdy nadjeżdża pojazd szynowy lub gdy urządzenie zabezpieczające albo dawany sygnał zabrania wjazdu na przejazd.
3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
- objeżdżania opuszczonych zapór lub półzapór oraz wjeżdżania na przejazd, jeżeli opuszczanie ich zostało rozpoczęte lub podnoszenie nie zostało zakończone;
- wjeżdżania na przejazd, jeżeli po drugiej stronie przejazdu nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;
- wyprzedzania pojazdu na przejeździe kolejowym i bezpośrednio przed nim;
- omijania pojazdu oczekującego na otwarcie ruchu przez przejazd, jeżeli wymagałoby to wjechania na część jezdni przeznaczoną dla przeciwnego kierunku ruchu.
4. W razie unieruchomienia pojazdu na przejeździe kolejowym, kierujący jest obowiązany niezwłocznie usunąć go z przejazdu, a jeżeli nie jest to możliwe, ostrzec kierującego pojazdem szynowym o niebezpieczeństwie.
5. Kierujący pojazdem lub zespołem pojazdów o długości przekraczającej 10 m, który nie może rozwinąć prędkości większej niż 6 km/h, przed wjazdem na przejazd kolejowy jest obowiązany upewnić się, czy w czasie potrzebnym na przejechanie przez ten przejazd nie nadjedzie pojazd szynowy, lub uzgodnić czas tego przejazdu z dróżnikiem kolejowym.
6. Przepisy ust. 1-4 stosuje się odpowiednio przy przejeżdżaniu przez tory tramwajowe; przepis ust. 3 pkt 3 nie dotyczy skrzyżowania lub przejazdu tramwajowego, na którym ruch jest kierowany.
-
13:00 -> 21:18
Znów miałem siedzieć na zajezdni. Zabrałem ze sobą książkę. Sądziłem, że troszkę poczytam. A tu o godzinie 16 dyspozytor mówi:
-pilot na trasę, trzeba zmienić Elę. Kobieta zasłabła i zaraz jedzie do szpitala.
Ucieszyłem się ale i zarazem zasmuciłem, bo co to sie dzieje z koleżanką.
Zostałem zawieziony na pętlę przez nadzór ruchu i jazda na trasę.
Kobitka dostała skierowanie do szpitala. Teraz tylko zrobili jej EKG i pobrali krew do badania. Chyba za dużo stresu. Jak dobrze, że ja przestałem sie denerwować jakiś czas temu. Z nerwów tylko problemy są i wrzody na żołądku.
Sądziłem, że pojeżdżę co najmniej do końca czyli do 23 a tu lipa. O 21:18 przyszedł pilot z 3 zmiany i zmienił mnie a ja do domu bez jakichkolwiek nadgodzin. -
4:00 -> 12:07
Cisza i spokój. Wyspałem sie dziś w pracy, ponieważ nigdzie nie wyjechałem ;). Było całkiem rozkosznie. Poczytałem gazetkę wystawiłem jeden wóz, bo się komuś coś tam popsuł. A teraz w domku i idę na pyszny obiadek