Tramwajowy.pl

  • 6:04 -> 13:54

    Dzień jak co dzień. Tylko tyle, że ciepło robi się co raz szybciej. Ciekawe jak długo wytrzymam jazdę w długich spodniach. Przynajmniej rekompensuję sobie to jazdą  z otwartymi drzwiami kabiny. Niewiele to daje ale zawsze jakaś chłodna bryza wieje. A jak często ludzie się mylą i wsiadają mi do kabiny :-] Ale wystarczy jak zrobią jeden krok, zauważą, że dalej nie ma miejsca i zaraz wzrok na dół i bez słowa znikają w drugim wagonie. Nie ma co się wstydzić. Może jak ktoś ładnie poprosi to zabiorę na krótką przejażdżkę ze dwa przystanki 😀

  • 5:50 -> 14:04

    Powoli ospale ruszyła maszyna ale nie ze stacji tylko z zajezdni. Prawie szósta rano a tu już ciepło. Zajechałem na pętle, kupiłem sobie dwie świeże bułeczki, poszedłem na punkt się zgłosić. Miła pani Jadzia powiedziała, żebym sobie zostawił bułeczki i przyszedł jak będę maił przerwę śniadaniową. Odmówiłem, bo jak by coś się stało na trasie to bym dziś śniadanka nie zjadł. No i wiele sie nie pomyliłem. Zajechałem na drugi koniec trasy, znów wszedłem na „budkę” bo ja taka pierdoła jestem i lubię niektóre kobitki pracujące tam. Usiadłem na chwilę, trochę porozmawialiśmy. Spojrzałem na zegarek, już pora mojego odjazdu a tu stoi poprzedni tramwaj i ludzie się zbierają. Za kilka sekund dzwoni dyspozytor:
    – Halo, dzień dobry. Czy macie napięcie na pętli? Bo dalej już stoją dwa wozy. Jeśli jest napięcie to niech opóźniają, energetycy już jadą.
    No to się rozsiadłem. Za szybko nie pojedziemy.
    Minęło kilka minut, zaczęli się schodzić pierwsi nie zadowoleni.
    – A dlaczego ten tramwaj nie jedzie ?!
    – A bo nie ma napięcia proszę pani – odpowiedziała szybko pani Gosia
    Chwila spokoju, następna zawitała.
    – A dlaczego ten tramwaj nie jedzie?! w takich wypadkach jest tylko jedno pytanie
    – Bo, proszę pani jest brak prądu. Nie wiadomo kiedy włączą, ale już naprawiają.
    – Ale jak może nie być prądu jak sie światła świecą z przodu tramwaju ?!?!
    To pytanie niesamowicie mnie rozbawiło
    – Temu panu w tramwaju to sie na pewno nie chce pracować i dla tego nie jedzie – dodała po sekundzie
    Nie wytrzymałe ze śmiechu i musiałem wyjść. W tym momencie przetwornica zaczęła pracować.
    – No to do zobaczenia – rzuciłem do Gosi.
    Straciłem 20 minut. Przerwa na śniadanie odbyła się nie na tej pętli co powinna. Ruszyliśmy przez miasto. Jazda była nawet szybka. Wszyscy sprawnie wsiadali i wysiadali. Może dla tego, że to dopiero godzina 9 rano i właściwie sama młodzież jeszcze gdzie nie gdzie podążała do szkół. Dojechałem na pętle, pomachałem Jadzi, zabrałem pasażerków i jazda. Wskoczyłem na swój czas. Reszta też sie chyba nieźle rozstawiła. Do końca zmiany już było coraz bliżej. I tak spokojnie zakończył się dzień. Spokojnie, bo nie było żadnej kolizji ani wypadku. Ale okazji ja sam miałem dziś trzy sztuki do skasowania.

  • 5:09 -> 13:39

    Wczoraj wolne, dziś praca a sobota i niedziela znów wolne 😛 To jest życie 😀
    Dziś bardzo dużo było sytuacji kolizyjnych. Zauważyłem, że tak dzieje się w każdy piątek. Zaraz z rana dojeżdżałem do skrzyżowania rozpędzony, z górki wjeżdżam śmiało, bo właśnie zaświeciło sie białe światło pionowe. Przejechał jeden ale już słyszał mój dzwonek. Drugi zatrzymał sie na wprost przede mną. Sparaliżował go najprawdopodobniej dzwonek. Pełne hamowanie wszystkimi trema hamulcami (bębnowe, szynowe, robocze). Udało się. W przeciwieństwie do audi z środy dziś było mi szkoda starego forda eskorta z białym pudlem na przednim siedzeniu. Kierowca nawet mnie nie zauważył. Gdy tylko się zatrzymałem wrzucił jedynkę i z piskiem opon ruszył przed siebie. Pojechałem dalej.
    Bardzo szybko przeleciało mi dziś te 8godzin i 30minut.

  • 14:16 -> 23:29

    Piękny słoneczny dzień. Chociaż lekko zaczęło się zanosić na burzę ale niestety nic nie spadło.Jechałem sobie spokojnie, lekko przegrzany, bo w kabinie za ciepło.
    Dojechałem do skrzyżowania, wymiana pasażerów, zielone światło, dzwonek, drzwi zamknięte, ruszam a tu mi audi A4 2.0 TDI  wbija się przed zderzak. DLACZEGO JA MAM ODRUCH HAMOWANIA!!!!!! Takie autko bym chętnie przyjął na zderzak, gościu musiałbym zmienić  lekko lakier. Jak nie wie, że nie wolno wymuszać pierwszeństwa to by może się nauczył. Ale ja go jeszcze sobie upilnuję. Kiedyś będzie mój.
    Na jednym z większych skrzyżowań doszło do kolizji i od razu zaczęły tworzyć sie korki. Przeciskaliśmy się naszymi metalowymi rumakami nawet na czerwonym, ponieważ kierowcy nie znają kodeksu drogowego, gdzie wyraźnie jest napisane :
    Art. 28. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu kolejowego oraz przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność. Przed wjechaniem na tory jest on obowiązany upewnić się, czy nie zbliża się pojazd szynowy, oraz przedsięwziąć odpowiednie środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów przejrzystość powietrza jest zmniejszona.

    2. Kierujący jest obowiązany prowadzić pojazd z taką prędkością, aby mógł go zatrzymać w bezpiecznym miejscu, gdy nadjeżdża pojazd szynowy lub gdy urządzenie zabezpieczające albo dawany sygnał zabrania wjazdu na przejazd.

    3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

    1. objeżdżania opuszczonych zapór lub półzapór oraz wjeżdżania na przejazd, jeżeli opuszczanie ich zostało rozpoczęte lub podnoszenie nie zostało zakończone;
    2. wjeżdżania na przejazd, jeżeli po drugiej stronie przejazdu nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;
    3. wyprzedzania pojazdu na przejeździe kolejowym i bezpośrednio przed nim;
    4. omijania pojazdu oczekującego na otwarcie ruchu przez przejazd, jeżeli wymagałoby to wjechania na część jezdni przeznaczoną dla przeciwnego kierunku ruchu.

    4. W razie unieruchomienia pojazdu na przejeździe kolejowym, kierujący jest obowiązany niezwłocznie usunąć go z przejazdu, a jeżeli nie jest to możliwe, ostrzec kierującego pojazdem szynowym o niebezpieczeństwie.

    5. Kierujący pojazdem lub zespołem pojazdów o długości przekraczającej 10 m, który nie może rozwinąć prędkości większej niż 6 km/h, przed wjazdem na przejazd kolejowy jest obowiązany upewnić się, czy w czasie potrzebnym na przejechanie przez ten przejazd nie nadjedzie pojazd szynowy, lub uzgodnić czas tego przejazdu z dróżnikiem kolejowym.

    6. Przepisy ust. 1-4 stosuje się odpowiednio przy przejeżdżaniu przez tory tramwajowe; przepis ust. 3 pkt 3 nie dotyczy skrzyżowania lub przejazdu tramwajowego, na którym ruch jest kierowany.