Tramwajowy.pl

  • 4:38 -> 14:09

    Oj dziś było długo, bardzo długo ;( Ale wytrzymałem. We wczesnych godzinach przedpołudniowych tj. około godziny 9 rano wsiadła do mnie chyba cała szkoła dzieci w wieku 7-11lat. Hałas niesamowity, nikt już z innych pasażerów prawie nie mógł się dopchać do środka. Przejechali trochę i zaczęli wysiadać. Dwa cykle świateł czekałem. Nikogo nie popędzałem, bo ja mam czas a emeryci mogę poczekać trochę, ponieważ chyba tylko oni zostali na wozie. Godzinę później również wsiadła szkoła ale tym razem już troszkę starsi, około 14 lat. Ci pasażerowie byli dość nie grzeczni, trzymali drzwi jak zamykałem co powodowało opóźnienie w odjeździe, próbowali otwierać drzwi podczas jazdy co znów powodowało rozłączanie jazdy. Dlatego zabawiłem się z nimi w przycinanego. Zamykałem drzwi w najmnije oczekiwanym momencie i w dodatku bez dzwonka :D. Ależ ja jestem złośliwy.
    Dzionek był troszkę senny. Ruch niesamowity na mieście. Ludzi pełno a auto jeszcze więcej.
    Na jednym ze skrzyżowań autka czekały na prawo skręt aż ja przejadę. I znalazł sie jeden baran co wyprzedził wszystkich i chciał zdążyć przede mną. No i zdążył sie zatrzymać. Szkoda, że mam odruch hamowania. W przeciwnym wypadku wybił bym temu idiocie na jakiś czas jazdę samochodem z głowy. Obiecuję, że następnym razem się poprawię.

  • 4:22 -> 12:29

    Jak to miło wstać tak z rana. Przyszedłem na zajezdnię, podpisałem liste, wziałem dokumenty, tablice i na wóz. Odpaliłem maszynę, wpisałem rozkład w komputer. Wszystko OK. Teraz pora na oględziny na szybko wozu. Bezpieczniki ok ale nie było plomby od blokady drzwi w drugim wozie. W razie jakiegoś wypadku typu, ktoś wypadł z drzwi to ja siedzę. Dlatego to sprawdzam zawsze. Poszedłem na kanał po mechanika, żeby założył drucik i zacisnął listkiem ołowiu, bo tak właśnie mniej więcej wygląda u nas plomba. Gdy szliśmy do mojego wozu on zapytał a nawet stwierdził:
    -słyszałem, że dostałeś propozycje pracy z Irlandii.?!
    Wybuchłem śmiechem. I skomentowałem krótko: – Plotka żyje własnym życiem.
    A wszystko zaczęło się od tego, że pojawiło sie ogłoszenie o zatrudnieniu motorniczych w Dublinie. No i każdy stwierdził, że tylko ja się nadaje, bo znam jako tako język angielski. A ja już dużo wcześniej wysłałem zapytanie do tamtejszej zajezdni o pracę i w odpowiedzi dostałem formularz zgłoszeniowy do domu. Ale jak na razie wszystko leży i czeka na sygnał 🙂
    Ale co tam Irlandia, jak na razie jesteśmy tu w Polsce.
    Rano na przystanku zauważyłem prezesa firmy. Spojrzałem na niego w celu kiwnięcia głową „dzień dobry”. zazwyczaj a właściwie zawsze zauważyłem, że ludzie patrzą kto prowadzi pojazd. A tym bardziej szef firmy powinien zwrócić uwagę na pracownika. A ten cham odwrócił sie w drugą stronę jak by nikogo na miejscu motorniczego nie było.Poszedł do drugiego wozu. Może i do niego doszła plotka i sie obraził :P.
    Nie przejąłem sie tym za bardzo, bo to człowiek nie miły jest i nie kulturalny. Jak on zrozumie człowieka, który zarabia od niego 10 razy mniej. No niestety taka polityka w mieście.

  • NO comments (znalezione w sieci )

    Opis osobowosci
    Czolgista (-tka) do tego chamski (-ska)
    Glówne wady i zagrozenia
    – wprowadza w zycie prawo silniejszego
    – jeZdzi na samych felgach co znacznie wydluza droge hamowania
    – oszczedza prad wylaczajac w nocy reflektory
    – nie ma oswietlenia bocznego
    – blokuje skrzyzowania czekajac zeby przepuscic kolege z przeciwka
    – lubi stawiac innych przed faktem dokonanym bo wszyscy i tak wiedza, ze rozpedzony nie da rady zahamowac ani skrecic
    – notorycznie wjezdza na skrzyzowanie na „wczesnym” czerwonym
    – gra z pasazerami w „przycinanego”
    – z niewiadomych przyczyn jego pojazd ma tak wysokie zawieszenie, zeby pod spód zmiescil sie nawet dorosly czlowiek
    Ulubione samochody
    Nawet po pracy jezdzi tylko tramwajami, bo tylko w nich czuje sie bezpiecznie. Jesli gdzies nie doprowadzono szyn – nie jedzie tam wcale. Wsiadajac do samochodu osobowego odczuwa irracjonalny lek przed wielkim czerwonym wagonem wjezdzajacym mu w drzwi.


    100% się zagdza 😉

  • 23:03 -> 5:02

    Noc jak to noc.Minęła spokojnie.W przerwie gdy zjechałem na zajezdnię, odbywało sie wielkie mycie tramwajów. No i mój wóz też się załapał. Pięknie wymyte tylne i przednie szyby. Wszystko aż błyszczy. Tylko szkoda, że z rana zaczął padać deszcz.
    Tuż przed samym zjazdem na jednym ze skrzyżowań załączyła się dopiero sygnalizacja, a ja gapa przejechałem na czerwonym. Ale co tam zaraz załączyło się zielone więc byłem spokojny. I tak większy ma pierwszeństwo 😀