Piątek tygodnia koniec i początek. Piękna pogoda, słoneczko świeciło. Ludzi mnóstwo na mieście. Wszystkim się spieszyło jak zwykle. Na młode laseczki to jeszcze czekałem, bo w miarę szybko dobiegały ale znów problem emerytek sie pojawił. No i musiałem sie decydować czy czekać czy później patrzeć na groźby wymachiwane laską.
Kierowcy dziś też jak szaleni, na każdym skrzyżowaniu wymuszali, wjeżdżali na tory a później musieli szybciutko uciekać do przodu lub do tyłu. Dzionek bez szczególnych emocji. Za to sobota szykuje się bardziej ciekawa, ponieważ będzie niezła imprezka masowa typu piknik na wolnym powietrzu z Wilkami 😉
Oj będzie się działo
Tramwajowy.pl
-
13:54 -> 21:59
-
13:44 -> 22:49
Dzień był deszczowy, przynajmniej do 16. Później pięknie wyszło słoneczko i się zrobiło ciepło. Na któryś światłach zauważyłem staruszkę. Właściwie to ona mnie zauważyła, wzięła kule pod pachy i bieg przez ulicę na czerwonym świetle. Poczekałem aż dobiegnie do tramwaju, zadzwoniłem, drzwi już były zamknięte. Pogroziłem paluszkiem, niech sie babcia uczy, że na czerwonym nie wolno przechodzić.Poczeka na następny tramwaj 😉
Zamontowane jest już głosowe zapowiadanie przystanków. Gdy dojechałem do końcówki, przemiły kobiecy głos oznajmił „Ostatni przystanek”. Ludzie wysiedli, poszedłem przełożyć tablice w drugim wozie a tu zaczepił mnie jakiś typek.
– To pan ma nagrane te przystanki? Bo ja myślałem, że to jakaś kobitka prowadzi i tak pięknie mówi.
-Gardło by mnie bolało panie jak bym każdy przystanek miał zapowiedzieć – odpowiedziałem
Pewnie by chciał poderwać taka laseczkę hehe. -
13:00 -> 21:47
Wiało nudą. Cały dzień na zajezdni.Żadnej podmiany. Zjechały szczyty, zostały sprawdzone, umyte. Wystawiłem i tak przesiedziałem cały dzień. Jutro może będzie ciekawiej, bo jeżdżę
-
12:29 -> 19:24
Krótki 7 godzinny szczyt. Dość fajnie, tylko szkoda, że cały dzień padał deszcz. Przez to ludzie ci co nie musieli wychodzić pozostali w domu.
Jutro wszystkie wozy wyjeżdżają oflagowane a to z powodu zabrania darmowych biletów rodzinnych. No cóż taka decyzja Rady Miasta. Szkoda, że radni sobie nie zabrali darmowych przejazdów. W końcu oni są najbiedniejsi.