Kategoria: W Irlandii

  • 5:56 -> 14:30

    No i tak drodzy czytelnicy. Dotrwałem. To juz pol roku jak pracuje jako motorniczy na Irlandzkiej ziemi. Jak na razie jest całkiem nieźle. Już za miesiąc cala rodzinka w komplecie będzie, ja za 4 dni lecę na krótka wizytę do Polandii. Początki były trudne, jak to początki 😉 Nigdzie nie leci manna z nieba. Miałem chwile załamania, gorsze dni ale to wszystko przemija. Jakoś to zadusiłem w sobie. Teraz tez sie zdążają gorsze dni ale na szczęście jest ich bardzo mało. Niektórzy z „kolegów” mnie nie lubią inni lubią ale to jak wszędzie. Nie można spasować ponad 120 kierowcom. No i z okazji 6 miesięcy pracy wybrałem sie wczoraj na zakupy. I wydałem dużo, dużo za dużo hehehhe ale przecież ja nie kolekcjonuje pieniędzy. No i tak dla panów gorąco polecam perfumy Gucci II Pure Home i RalphLauren POLO EXPLORER. Wspaniale zapachy teraz u mnie na półce. Znalazłem tez trzy gry. Może nie nowe ale zawsze to coś. Rainbow Six  Vegas, Kane&Lynch:Dead Men i Splinter Cell Double Agent. Trochę zabawek dla dzieciaków jak sie będzie znajomych odwiedzać, jakieś drobiazgi jucz jako prezenty świąteczne. Później jeszcze odwiedziliśmy chińską restauracje ale nie było sake ani sushi :/ dziwne. Za to Chicken Kungpo bardzo dobry.

  • Gorący NEWS!!!!!!

    Uwaga. Już niebawem na Irlandzkiej ziemi tu w Dublinie pojawią się najprawdopodonie takie tramwaje. Ma to być CITADIS 402 ale jak dokładnie będzie wyglądał przekonamy się już niebawem. A jak ja go zobacze to i Wy będzie mogli go obejrzeć.

    komentarze (4) | dodaj komentarz

  • Red Cow notka bezpieczeństwa

     Takie nam
    coś powiesili
    na ścianie 😉

    A takie coś przykleili na podłodze

    No i stoję i patrzę i widzę:
    Po  20 metrach taki napis,

    A po 28 metrach taki napis 😉


  • 7:00 -> 15:55

    Po całkiem niezłej wycieczce na Lugnaquilla padłem ze zmęczenia o 20 do łóżka i wstałem dopiero dziś o 6 rano no bo ktoś do pracy musi iść 😉 Było całkiem nieźle. popsuł mi sie trochę „Master Controler” Joystik 😉 Gdy daje się jazdę idzie to z lekkim oporem i gdy puścisz wraca do zera, neutral, wybieg itd. No i w pewnym momencie coś strzeliło, pewnie sprężyna spadła i już nie wracał i był problem. No i zadzwoniłem no i oczywiście źle mnie zrozumiał. Mówiłem, że bardzo łatwo idzie gdy daję na jazdę a on, to ci zacina się na hamowaniu? Po dwóch razach gdy powtarzałem moja wersję w końcu przyznałem racje dyspozytorowi. Tramwaj zjechał do zajezdni a mechanicy zobaczą co jest i naprawią