Linia zielona. Relaks. Dziś miałem być rezerwowy na czerwonej od 15 do 24 ale zostałem poproszony o pokrycie zmiany na zielonej. No i jak tu sie nie zgodzić skoro dostałem służbę ponad 2 godziny krótszą 😉
Kategoria: W Irlandii
-
16:02 -> 23:14
Poniedziałek.
Dziś miałem jakieś 10 minutowe załamanie. Ręka mnie bolała już od tej jazdy, wszystko mnie drażniło. Normalnie chciałem wysiąść i pójść gdzieś w piz*u. Na szczęście dojeżdżałem juz do końca trasy a w perspektywie była 35 minutowa przerwa. Szybko wpadłem na zajezdnie, zjadłem 4 tosty, popiłem dużym kubkiem kawy i byłem gotowy na dalszą walkę. I przetrwałem -
16:32 -> 1:05
Dziś znów jedną służbę dzieliłem z innym kolegą. I sprawiedliwie zrobiliśmy po dwie rundy ja pierwsze dwie on resztę. I sprawiedliwie było, bo ja poszedłem godzinę wcześniej do domu. No cóż trzeba sprytnym być i troszkę cfaniakować 😉
Zapomniałbym dodać, że w piątkowy wieczór dwóch chłopaków z ochrony i jeden CSO (kanar) zostali zaatakowani i znaleźli się w szpitalu. W innym miejscu dwóch panów Garda (Policja) też zostało zaatakowanych. Jeden z nich ma złamany nos drugi jakieś potłuczenia. Był to podobno jeden z najgorszych Halloween w ciągu ostatnich lat. Spalono 50 samochodów, zniszczono kilka budynków. A ja myślałem, że tu bezpiecznie 😉 -
16:32 -> 1:22
Linia zielona, tutaj dalej sie bawią, z reszta jak co weekend. Tylko sie dziwie tym dziewczynom jak one to wytrzymują. Temperatura w granicach 3 stopni a one gołe nogi, bez rajtuz, skarpetek w mini takich ze majtki są dłuższe 😉 A może ja sie starzeje :/ Nie ukrywam że widoki całkiem miłe dla oka ale później będą narzekały na zdrowie. Cholera faktycznie sie starzeje, pisze jak jakiś stary zwapniały ramol. A co tam niech się bawią, gołe latają w końcu życie sie ma tylko jedno
