Kategoria: W Irlandii

  • 16:29 -> 1:05

    Normalnie kurewstwo na ulicach. Linia zielona, dzieci z „dobrych” domów a chłopak posuwa dziewczynę pod budynkiem policji. MASAKRA co sie dzieje na Harcourt Street po godzinie 22  w weekend. Naćpani, pijani, dziewczęta prawie gołe latają po ulicy istna Sodoma i Gomora. Na szczęście to tylko jeden przystanek bo reszta trasy jest w miarę spokojna. Już ci menele na czerwonej linii lepiej sie zachowują.

  • 17:10 -> 1:25

    Strasznie  późno dziś zacząłem. Przyjechałem do pracy zmęczony i godzinę za wcześnie w obawie przed korkami, które tutaj są straszne. Rano tę trasę jadę 20 minut a w szczycie mój rekord to było 1h35minut. A to zaledwie 16km.
    Jeden z nowych właśnie zrezygnował, dziś sie dowiedziałem. A jakie numery odprawiał to głowa boli. Przez jeden przystanek przejechał z pełną prędkością czyli 70km/h prawie jak pociąg pospieszny Podobno gość  w ogóle miał klapki na oczach, hamował awaryjnie co chwile, jakiś taki nie dorobiony, do nikogo sie nie odzywał. No cóż oby takich jak najmniej

  • 7:00 -> 15:55

    Całkowita zmiana pogody. Zimno, wieje, pada prawie tak jak w lato ROTFL. Ludzie mnie dziś strasznie wkur***iali. Pełno ich nie wiadomo skąd sie biorą. Drzwi trzymają. Dobiegający są tak wolni ze szkoda na nich czekać a przed samymi drzwiami już w ogóle zwalniają. Musieli by przyjechać na szkolenie do Polski do naszych staruszków. CI to potrafią. Najśmieszniejsi są Ci którzy biegną machają żebym zaczekał a i tak idą do automatu kupić bilet. No wtedy to  już mam straszne nerwy i zgadnijcie co robie …..]:->

  • 7:30 -> 16:20

    Poniedziałek. Smutek i tęsknotę wczoraj zostawiłem daleko, bo udałem sie na zakupy 😀 no i kupiłem Xbox 360 Premium ]:->.  Także na jakiś czas mam zajęcie 😀  A w pracy całkiem nieźle. Pogoda ładna, słoneczko świeciło, ciepło. znów miałem dzieciaki które wieszają sie na boku tramwaju i jada chwile. Znalazłem na nich sposób. Normalnie ruszam a za chwile wciskam hamulec szynowy, oni wystraszeni zeskakują. Ale tak nie było tym razem. Jechali dość długo ze mną, w końcu  sie zatrzymałem miedzy przystankami i zeskoczyli. Ale jak bym ich tak złapał i skopał te dupy to by było 😉   A meneli to dziś chyba wypuścili z wiezień, schronisk, szpitali i innych przytułków. Nie można było sie opędzić od nich, tłumy waliły do tramwaju. Oni wszyscy maja oczywiście darmowe przejazdy a co niektórzy maja takie bilety że mogą zabrać ze sobą kumpli obojętnie ilu. Z jednej strony nie jest to dobre bo jeżdżą te mendy i zakłócają porządek a z drugiej to dobrze ze maja te bilety bo i tak by jeździli a kłopotu z nimi by było co nie miara. Mandat wypisać, pewnie nie jeden, sprawa do sadu, policja itd i koszta rosną lawinowo.