Dziś wysłuchałem nie miłej historii. Tuż za mną siedziała pasażerka i rozmawiała przez telefon. No i tak się jakoś złożyło, że przez przypadek dużo słyszałem. Właśnie oddała chłopakowi pierścionek zaręczynowy, bo jakoś do siebie nie pasowali. On próbował zmienić ją a ona jego. Mieli jakieś plany ale nic z tego nie wyszło. No i stwierdziła, że w niedzielę się pakuje i w poniedziałek wyprowadza do jakiejś koleżanki. Współczuję, bo to na pewno nie miła sytuacja. Ale najciekawsze usłyszałem później.
Pasażerka: „No wiesz, w sumie to dużo to ja stamtąd nie wezmę. Podzielimy to co kupiliśmy razem. No i zabiorę ten ser żółty i polędwice” – powiedziała koleżance przez telefon
Kategoria: W Irlandii
-
4:45 -> 13:20
-
6:40 -> 14:44
Taak to naprawdę jest lato. Cały dzień jak byłem w pracy nie padało tylko LAŁO. Ale się już przyzwyczaiłem. Także depresji z powodu pogody nie mam. A czasem nawet lepiej, że jest tak brzydko bo komunikacją miejską jeżdżą wtedy tylko Ci co koniecznie muszą. Żadnych turystów, żadnych nudziarzy no i żadnych meneli,pijaków i łajdaków.
Dziś wszyscy czytaliśmy z zaciekawieniem pewien krótki list do redakcji gazety Metro. Pewien pasażer poskarżył się, że został ściśnięty drzwiami jak składał parasol i że motorniczy to bardzo dobrze wszystko widzi co się dzieje na zewnątrz i w środku tramwaju. Akurat o_0. Te kamery zamiast lusterek są fajne ale jak nie pada. A jak pada to dobrze widać tylko pierwsze i ostatnie drzwi a w sumie jest ich 7. Ale cóż, troszkę się pośmialiśmy i tyle. A pasażer to powinien wsiadać już przygotowany do pojazdu.Parasol złożony, bilet kupiony, bagaż przy sobie, wsiadać nie gadać wysiadać. NO i żeby mi to ostatni raz było!! Zrozumiano ?!Wszystkim podróżującym życzę miłego dnia 😉
-
6:20 -> 13:44
Ścigał się ze mną dziś jeden cwaniak na rowerze po mieście. Jechał pomiędzy szynami przeciwległego toru. Dałem mu fory, bo i tak bym wygrał. I co? I się wyje*ał (śmiech…a za plecami słyszałem jęk przerażenia przerażenia jednej pasażerki) bo najechał na jedną szynę a w dodatku była mokra i światełko się potłukło i rączka się rozcięła. I warto to było?
Deszczyk kropił cały dzień dziś. Ot takie normalne Irlandzkie lato 
-
5:00 -> 14:00
Dziś byłem rezerwowy i oczywiście pierwszy na zajezdni 😉 Było całkiem spokojnie, mało tramwajów ponieważ dziś rozkłady niedzielne. Mamy długi weekend czyli wolny poniedziałek. Bardzo dobrze rząd poradził sobie tutaj z długimi weekendami. Jeśli święto przypada w tygodniu np. w środę to i tak wolne jest zawsze w poniedziałek. Dzięki temu nie ma bardzo długich weekendów i dla tego gospodarka funkcjonuje całkiem nieźle i nikt się nie rozleniwia za bardzo ;). Taka jest moja opinia. Być może były inne przyczyny wprowadzenia takiego systemu ale nie będę dociekał.